Sport.pl

Krakowianin czeka na walkę życia. Rywalem nie Haye a Powietkin. "Zajadę ich wszystkich"

Wszystko wskazuje na to, że Andrzej Wawrzyk będzie piątym Polakiem w historii, który stanie do walki o tytuł mistrza świata w królewskiej kategorii wagowej. Obóz krakowianina przyjął ofertę Aleksandra Powietkina.
Jeszcze na początku kwietnia mówiło się, że Wawrzyk może być rywalem słynnego Davida Haye'a, ale Polak otrzymał jeszcze lepszą ofertę. Do walki z Powietkinem miałoby dojść 17 maja na gali w Moskwie. - Obóz niemiecki musi jeszcze zaakceptować tę walkę [Niemcy są promotorami rosyjskiego boksera - przyp. red.]. Do tego decyzję musi podjąć organizacja WBA i wszystko będzie dograne. Z naszej strony jest już pełna zgoda - informuje Wawrzyk w rozmowie z portalem Ringpolska.pl.

Krakowianin w ubiegłym roku długo zmagał się z serią kontuzji i jeśli dojdzie do walki z Powietkinem, to będzie mu ciężko przygotować najwyższą formę. - Będzie ciężko zbudować fantastyczną formę na 12 rund, ale skoro przyszła propozycja walki o mistrzostwo, to trzeba ją wziąć - podkreśla Wawrzyk.

Stawką będzie pas mistrza świata WBA, ale być może także... walka z Władimirem Kliczką. Powietkin zobowiązał się bowiem, że stanie do ringu ze słynnym Ukraińcem. Jeśli Wawrzyk go pokona, to być może przejmie to zobowiązanie. - To byłaby super rzecz. No to będę mistrzem świata WBA, IBF, WBO... Zajadę ich wszystkich. Nie ma wyjścia - śmieje się Polak.

Więcej o: