Mariusz Wach już trenuje w Hamburgu. Zostało sześć dni do walki z Kliczką

PRZEGLĄD PRASY. Pięściarz z Krakowa od niedzieli jest w Hamburgu, gdzie 10 listopada stoczy walkę życia z Władimirem Kliczką.
Jak donosi "Przegląd Sportowy", Wach w sobotę w Dzierżoniowie zjadł obiad z najbliższymi współpracownikami, a dzień później wyleciał do Niemiec. W hotelu Maritim zameldowali się z nim trener Juan de Leon, jego asystent Piotr Wilczewski oraz Mariusz Kołodziej, promotor Wacha. W Hamburgu jest też kucharz polskiego boksera.

- Mariusz będzie miał jeden trening dziennie, prawdopodobnie od dziewiątej do dziesiątej wieczorem. głównym punktem będzie tarczowanie z Junem de Leonem - tłumaczy Wilczewski w "PS".

Podkreśla, że Wach dużo czasu spędza ze swoim trenerem. - Oni się świetnie rozumieją, są niemal jak syn i ojciec. Dużo będą rozmawiać także w sobotę, przede wszystkim o taktyce. Juan jeszcze raz powtórzy mu to, co Mariusz ma wykonać w ringu - zdradza Wilczewski.

Jak poradzi sobie Wach w walce z Kliczką?