Opóźnia się powrót na ring Artura Szpilki

Najpierw złamana szczęka, a potem zwichnięta kostka. Kontuzje opóźniają powrót na ring boksera z Wieliczki.
Pod koniec czerwca Szpilka pokonał na punkty Jameela McCline'a, ale od tamtego czasu nie może dojść do siebie. Skończył walę ze złamaną szczęką i musiał przejść operację. - Wszystko już OK. Ze zdrowiem jak najbardziej w porządku, za 15 minut ruszam na zgrupowanie do Zakopanego. Kiedy następna walka? W listopadzie - mówił pod koniec lipca w rozmowie z portalem krakow.sport.pl, ale kilka dni później... zwichnął kostkę.

Dlatego plany będzie musiał odłożyć. - Kiedy wrócę? Na razie na dłuższy czas jestem wyeliminowany, bo mam kontuzję za kontuzją. Są przymiarki, abym zaboksował pod koniec grudnia albo zaraz na początku przyszłego roku - przyznaje dziś w rozmowie z "Gazetą Krakowską".