Sport.pl

Artur Szpilka wrócił z Egiptu i jedzie do Zakopanego. "Adamek? Mógłbym z nim walczyć nawet dziś"

- Na wakacjach kobita wymęczyła mnie trochę psychicznie, ale odpocząłem. Wracam do treningów, a z Adamkiem mógłbym walczyć nawet dziś - zapewnia Artur Szpilka, bokser z Wieliczki, w rozmowie z portalem krakow.sport.pl.
Szpilka ciągle dochodzi do siebie po walce z Jameelem McCline'em. Polak wygrał na punkty, ale skończył ze złamaną szczęką i na początku lipca przeszedł operację. Po wakacjach czuje się coraz lepiej.

Jarosław K. Kowal: Jak zdrowie po operacji?

Artur Szpilka: - Wszystko już OK. Ze zdrowiem jak najbardziej w porządku, za 15 minut ruszam na zgrupowanie do Zakopanego. Nie było nawet zbyt dużego bólu. Treningi wytrzymałościowe będę miał na pełnych obrotach, ale uderzeń na szczękę przyjmować jeszcze nie będę. Wszystko musi się dobrze zrosnąć. Na sparingi będzie pora za ok. miesiąc.

A na walkę?

- W listopadzie. Ale jeszcze nie wiadomo, z kim mógłbym walczyć. Jeszcze się nawet nad tym nie zastanawiałem.

Wakacje się chociaż udały?

- Byłem w Egipcie. Odpocząłem, choć moja kobita mnie psychicznie wykańczała (śmiech).

Rodzinną Wieliczkę jeszcze Pan odwiedza?

- Byłem tam nawet wczoraj na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. Mimo wszystko w rodzinnych stronach bywam raczej rzadko, bo czasu jest mało.

Ostatnio znów słownie zaatakował Pan Tomasza Adamka. Faktycznie liczy Pan na walkę z nim? Pana menedżer raczej odrzuca ten scenariusz.

- Mam nadzieję, że dojdzie do niej w ciągu roku. W boksie nigdy nic nie wiadomo, wszystko się szybko zmienia. Pewne jest to, że mógłbym wyjść na ring i stanąć naprzeciw Adamka nawet dzisiaj. Ale z tego co wiem, on teraz musi stoczyć walkę z kimś innym. Poza tym miałby za dużo do stracenia. Gdyby ze mną przegrał, to potem nie dostałby walki o mistrzostwo świata. Ja jestem w innej sytuacji.

Jednak po tych wszystkich mocnych słowach w przypadku porażki też straciłby Pan dużo.

- Ja nawet takiej ewentualności do siebie nie dopuszczam. Jestem gotowy walczyć nawet dziś, a zwycięzca walki Adamek - Szpilka mógłby być tylko jeden.

Komentarze (6)
Artur Szpilka wrócił z Egiptu i jedzie do Zakopanego. "Adamek? Mógłbym z nim walczyć nawet dziś"
Zaloguj się
  • artek2072

    Oceniono 6 razy 6

    He he Artur ma jak zwykle poczucie humoru ! Ale to dobrze ze nie traci wiary w siebie. Wiadomo ze specjalnie prowokuje Adamka bo to by byla wielka walka dla Szpilki i szansa na wybicie - ale pewnie niedojdzie do tego gdyz Adamek ma za silna pozycje w rankingu IBF. Szkoda tylko ze znowu Polacy chca sie bic miedzy soba zamiast walczyc z obcokrajowcami !

  • mrcrown

    Oceniono 4 razy 4

    Zwycięstwo z Adamkiem ? Ale się rozbawiłem.
    Z drugie strony co ma powiedzieć, że przegra z Adamkiem ?
    Szpilka na dzień dzisiejszy ma za małe doświadczenia co było widać w ringu, przeprowadza nie przygotowane chaotyczne ataki i masa ciosów idzie w powietrze, wystarczyłaby jedna kontra Adamka i Artur leży.
    Szpilka powinien zawalczyć z Andrzejem Gołotą. Gołota twardy facet, odporny na ciosy tylko trochę wolny, walka była by ciekawa a już nie wspomnę jakim zainteresowaniem by się cieszyła.
    Artur chcesz dobrego przeciwnika ? Dereck Chisora będzie odpowiednim dodatkowo z zakontraktowaniem walki nie będzie problemu bo Dereck chce każdego zniszczyć.
    Więc dajcie mu tego angielskiego łobuza, chętnie obejrzę pojedynek !

  • calandrino

    Oceniono 4 razy 4

    Trash talk to element marketingu w tym sporcie mocno wykorzystywany więc podobne zaczepki nie specjalnie mnie dziwia. Niemniej Szpilka nie powinien przeginać. Sportowo póki co jest w dupie i tym bezpodstawnym zupełnie hucpiarstwem tylko zniechęca do siebie.


    Generalnie strata czasu na takie newsy i szkoda, że do zasługującego10 x bardziej na rozgłos Grzegorza Proksy nie pofatyguje się żaden dziennikarz po wywiad. Chłopak jest strasznie marketingowo nie wykorzystany a ma potencjał i wizerunkowy i sportowy bardzo obiecujący. Jest szansa, że po jego najbliższej walce poznają się na tym w Stanach.

  • lomas50

    Oceniono 7 razy 3

    Dzisiaj sympatyczny czlowieku nie mozesz walczyc z Tomkiem bo przeciez szczeke masz w gipsie.Widac afrykanskie sloneczko zle dziala na Twoja lysa glowke lekarze przeciez nie pozwalali Tobie kochasiu nic mocnego brac na szczeke tylko zupke przez slomke Opamietaj sie Wszyscy wiemy ze juz sie skonczylem wiec dlatego tak duzo gadasz

  • lol76

    Oceniono 4 razy 2

    Z McCline, emerytem dostal tak w czambo w 7-ej, ze dyby nie gong to chyba bylby knockdown a moze i knockout. ...Ale Adamka by rozwalil na luzie - hahahahahaa moze za 2-3 lata jak bedzie ciezko trenowal.

  • lol76

    Oceniono 2 razy 2

    Takie tam gadanie... kazdy z nich tak gada. Wszyscy by sie 'rozprawili' z Kilczkami...

    P.S. ...a 'ludzi' tym razem nie pozdrawial?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX