Sport.pl

Tour de Pologne. Kolarz z Erytrei na razie najlepiej jeździ po polskich górach

Daniel Teklehaimanot ma zostać pierwszym czarnoskórym kolarzem z Afryki, który wystartuje w Tour de France. Na razie jest pierwszym Erytrejczykiem, która ściga się w Tour de Pologne, a na dodatek jedzie w koszulce najlepszego górala
Koszulkę w kolorze magenty zdobył już na pierwszym etapie i na razie dowiózł do piątego, na którym dołożył sześć punktów. W niedzielę na szóstym etapie czeka go najbardziej wymagający test, bo organizatorzy wyznaczyli aż 10 premii górskich I kategorii. Można więc zdobyć aż 100 punktów, a Teklehaimanot ma ich na koncie 36. - Polskie góry są dość wymagające i bardzo cieszę się, że wystartowałem w Tour de Pologne - mówi. - Mój kolor skóry? Zwraca większą uwagę, ale nie mam z tym żadnych problemów.

Portal cyclingnews.com uważa, że zawodnicy z wschodnioafrykańskiego państwa mogą pójść śladami Kolumbii, której kolarze przed długi czas byli nieodkryci dla światowego kolarstwa. "Już zaczęli szturmować światowe kolarstwo, a na ich czele jedzie Teklehaimanot" - pisze Barry Ryan.

Przykład dała Kolumbia

Porównania do Kolumbii są o tyle zasadne, że Erytrea choć jest nad Morzem Czerwonym, to większość kraju leży na górzystych terenach. Jej stolica Asmara leży na wysokości 2340 m. n.p.m. Kolumbijska Bogota zaledwie 300 m wyżej. - Mieszkałem na 1900 m. n.p.m, więc każdy trening odbywałem właściwie w górach. Zresztą bardzo dobrze czuje się tam, jak wracam - mówi Teklehaimanot.

Treningi rozpoczynał razem z sześcioma siostrami i pięcioma braćmi. Ale tylko on uznał, że rower może być ucieczką od problemów w Erytrei, która niepodległość zyskała w 1993 roku. Wcześniej była częścią Etiopii, a jeszcze wcześniej kolonią włoską i angielska. Zanim stałą się wolnym krajem, walki partyzantów toczyły się przez 30 lat.

Cztery lata temu Teklehaimanota zauważył Michel Theze i zaprosił do World Cycling Centre Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) w Szwajcarii, które pomaga biednym federacjom w rozwoju utalentowanych kolarzy. - Po przyjeździe do WCC wiedziałem, że chce zostać zawodowcem - zapewniał na cyclingnews.com

Arytmia serca nie przeszkodziłą

Jednak w 2009 roku kariera 24-letniego kolarza zawisła na włosku, bo lekarze zdiagnozowali arytmię serca. Po operacji błyskawicznie wrócił do zdrowia. - W maju wsiadł na rower, a miesiąc później był w formie. Wtedy zrozumiałem, że może być z niego znakomity kolarz - mówił Theze.

We wrześniu 2009 roku 24-letni obecnie zawodnik zajął szóste miejsce w Tour de l'Avenir, czyli Wyścigu Przyszłości (dla kolarzy do 23 lat).

Treningi w centrum UCI pozwoliły mu rozwinąć talent. Ma zadatki, by stać się kolarzem uniwersalnym. Dobrze radzi sobie w górach, nieźle spisuje się także w jeździe indywidualnej na czas. - Najlepiej powinien sobie radzić w małych górach podczas wyścigów etapowych - uważa Theze.

Ale mistrzowi Afryki w jeździe indywidualnej na czas jeszcze sporo brakuje, by wygrywać w zawodowym peletonie, w którym zadebiutował w tym sezonie w australijskiej grupie Orica - GreenEDGE, dla której jest to też pierwszy sezon wśród najlepszych ekip na świecie. - Przejście z amatora na poziom zawodowca to dla Daniela duży skok. Zwykle kolarz w jego wieku ma za sobą pięć lat startów i przeciętnie 70-80 wyścigów w sezonie. On ma za sobą co najwyżej połowę, czyli też połowę mniej doświadczenia - zauważa Shayne Bannan, menedżer grupy. - Dlatego w tym sezonie nie oczekujemy od niego zbyt wiele. Niech jeździ i nabiera rutyny.

Pod skrzydłami gwiazd

W Orica - GreenEDGE może liczyć na pomoc znakomitych kolarzy m.in. Badena Cooke'a, w którego domu spędził kilka miesięcy na przełomie roku i wspólnie w Australii trenował, Stuarta O'Grady'ego czy Robbiego McEwena. W lutym przeniósł się do Włoch do europejskiego centrum treningowego, gdzie zajął się nim Pietro Scampini, u którego 10 lat temu pierwsze kroki stawiał Cadel Evans. Było jednak za zimno i wrócił do Erytrei. - On ma tylko 3-3,5 proc, tkanki tłuszczowej - tłumaczył Bannan.

Po powrocie z Afryki w Hiszpanii podczas Volta de Catalunya pierwszy raz zobaczył śnieg i z tego powodu wycofał się z wyścigu. Potem było już lepiej - ukończył m.in. Critérium du Dauphiné, jeden z najważniejszych górskich sprawdzianów przed Tour de France. - Jestem pierwszy rok zawodowcem i jestem szczęśliwy, że startowałem w tak wymagającym wyścigu - mówi Teklehaimanot. - Poza tym na wyścigu w Katalonii nie tylko ja zrezygnowałem z powodu chłodu, ale około 30 kolarzy. Rzeczywiście było bardzo zimno.

Pierwszy Erytrejczyk na IO

Teraz przygotowuje się do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Będzie to pierwszy start kolarza z Erytrei w największej imprezie sportowej na świecie. Mógł już wystartować cztery lata temu w Pekinie. Był nawet w stolicy Chin, ale tam okazało się, że ktoś popełnił błąd i nie stanąć na starcie. - Dlatego tym bardziej nie mogę doczekać się wyścigu w Londynie - dodaje Erytrejczyk.

Jednym z ostatnich sprawdzianów był dla niego start w Tour de Pologne. Teklehaimanot zajmował jednak miejsca poza czołową setką. Odkrywca talentu kolarza przekonuje jednak, że dopiero nadejdzie czas jego podopiecznego. - W 2015 roku powinien ścigać się w Tour de France - twierdzi Theze. - Dla mnie starty w wyścigach z cyklu World Tour to już spełnienie marzeń - dodaje Teklehaimanot

Pytany jedyny czarnoskóry zawodnik w peletonie ma kolor skóry

Więcej o:
Komentarze (10)
Tour de Pologne. Kolarz z Erytrei na razie najlepiej jeździ po polskich górach
Zaloguj się
  • spokojny.zenek

    Oceniono 10 razy 10

    "Pytany jedyny czarnoskóry zawodnik w peletonie ma kolor skóry"

    Co oznacza to zdanie i dlaczego podsumowuje cały tekst?

  • sancho77

    Oceniono 7 razy 7

    Polska język very trudna, 'Pytany jedyny czarnoskóry zawodnik w peletonie ma kolor skóry'?

  • leslaw28

    Oceniono 5 razy 5

    "pytany jedyny czarrnoskory zawodnik w peletonie ma kolor skory", bardzo to ciekawe, a jest wiecej takich perelek

  • corpus_delicti

    Oceniono 4 razy 4

    tekst pisał Yoda więc nie ma się co dziwić:)

  • nicki.santoro

    Oceniono 1 raz 1

    Skoro mają tak niesamowitych, tak wytrzymałych biegaczy, to powinni mieć również świetnych kolarzy, szczególnie w górach. Nie zdziwię się jak za 10-20 lat całkowicie opanują wielkie toury.

  • big_gadu

    Oceniono 2 razy 0

    Brawo !!!!

    Trzymaj się chłopie tak dalej,

    pokaż miejscowym góralom !

  • polsz

    Oceniono 7 razy -1

    "Erytrei, która niepodległość zyskała w 1993 roku"
    Erytrea nigdy nie była odrębnym państwem więc nie mogła odzyskać wolności. To po prostu kawałek chrześcijańskiej Etiopii zajęty przez islamistów. Tak jako Kosowo w Serbii

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX