Agnieszka Radwańska wraca do Krakowa, ale myśli już tylko o Igrzyskach Olimpijskich

Tenisistka z Krakowa wycofała się z turnieju w Palermo z powodu choroby, ale pojechała do Włoch wytłumaczyć powody decyzji. We wtorek wieczorem wróci do rodzinnego Krakowa.
Krakowska tenisistka w Palermo wzięła udział w specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej. - Czułam się źle na Wimbledonie, a wilgotność powietrza tylko pogorszyła mój stan. Podczas finału z Sereną Williams nie czułam się dobrze. Dlatego muszę zrezygnować z gry w Palermo, choć tego żałuję, bo wspominam występy w turnieju z sentymentem - stwierdziła Radwańska.

Druga tenisistka świata dodała, że teraz chce wyleczyć się i trenować w spokoju przed startem w Igrzyskach Olimpijskich. - To niesamowita i jedyna w swoim rodzaju impreza. Gdy reprezentujesz swój kraj na tak ważnym turnieju, czujesz niesamowite emocje - mówiła Radwańska.

Krakowianka będzie chorążym reprezentacji w Londynie.

Więcej o: