Mistrz squasha chwali Kraków na Facebooku. Jest jedno "ale"

SQUASH. W stolicy Małopolski rozegrano drużynowe mistrzostwa Polski Sebo Squash&Art. Pod Galerią Krakowską stanął szklany kort, a do Polski przyjechały największe gwiazdy tej dyscypliny.
James Willstrop, aktualny nr 1 światowego squasha, za pośrednictwem Facebooka dzieli się wrażeniami z Krakowa. "Przyjechaliśmy do Polski w środę wieczorem i czekało na nas naprawdę gorące powitanie. Nasz gospodarz Maciej Maciantowicz niesamowicie się o nas troszczył" - pisze.

Opowiada, że został zakwaterowany w pobliżu placu Jana Nowaka Jeziorańskiego, na którym stanął szklany kort. "Niedaleko było ładne i klimatyczne Stare Miasto. Do tego temperatury wysokie. Squash jest tu nową dyscypliną, dlatego standardy są niższe niż w innych europejskich krajach. Na trybunach zjawiły się jednak tłumy kibiców pełnych pasji i entuzjazmu, a to daje nadzieję, że w przyszłości od tego kraju będzie można się spodziewać jeszcze więcej. Dobrze widzieć, że squash w Polsce się rozwija" - napisał jeden z najlepszych zawodników na świecie.

Narzekał jednak na... stan kortu. "Był najdziwniejszy, jaki w życiu widziałem. W klubach nocnych widziałem parkiety w lepszym stanie".