Trochę Krakowa na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie

Dżudoczka, po trzech chodziarzy i kajakarzy, szermierz, dwie tenisistki, biegaczka oraz zawodniczka strzelectwa sportowego. Kraków na igrzyska wysyła skromną grupę olimpijczyków, ale pod Wawel może przylecieć kilka medali.
- Marzenia się spełniają. Gdybym wychodziła z założenia, że na pewno się nie uda, to po co miałabym jechać do Londynu? - pyta Katarzyna Kłys, dżudoczka Wisły, której cztery lata temu podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie powinęła się noga. Ale teraz zapowiada walkę o medal.

W stolicy Chin śladów Krakowa było niewiele. Do Polski przyleciało 10 medali, ale tylko jeden do Małopolski. Na wysokości zadania stanął jedynie szermierz Radosław Zawrotniak i wspólnie z drużyną zdobył srebro w szpadzie.

Tym razem możemy liczyć na więcej. W sobotę Polski Komitet Olimpijski ogłosił skład olimpijskiej kadry - z 216 olimpijczyków 12 reprezentuje Małopolskę. Będą walczyć przede wszystkim o spełnienie marzeń, ale też sowite wypłaty. Za zdobycie złotego medalu PKOl płaci 120 tys. zł. Za srebro 80 tys., a za brąz - 50 tys.

Mamy m.in. silną reprezentację kajakarzy górskich, którzy na co dzień trenują na torze przy ul. Kolnej. Co ciekawe, nikt z trójki: Piotr Szczepański, Marcin Pochwała i Natalia Pacierpnik nie pochodzi ze stolicy Małopolski. - Ale w Polsce nie ma lepszego ośrodka. Wysokiej klasy zawodnicy muszą często zmieniać warunki, tory treningowe, a Kraków to takie miejsce, do którego zawsze warto wracać. Wszystko jest tu na miejscu. Inna sprawa, że władze miasta robią dla kajakarzy niewiele - twierdzi Janusz Żebracki, trener kadry kajakarzy górskich.

Jak ocenia medalowe szanse? - Staramy się patrzyć na nie realnie, choć liczymy na dużo. W końcu Piotr i Marcin zajmowali już miejsca na podium podczas najważniejszych imprez. Z kolei Natalia to nasza cicha nadzieja, choć musi jeszcze zdobyć trochę doświadczenia.

Jest też trzyosobowa reprezentacja chodziarzy. Start w Londynie to m.in. ostatni dzwonek dla 34-letniego Grzegorza Sudoła, który nieoczekiwanie nie wypełnił minimum olimpijskiego na swoim koronnym dystansie 50 km i wystartuje jedynie na 20. - Czy miejsce poniżej podium nie wchodzi w grę? Gdyby to był dystans 50 km odpowiedziałbym, że tak. Jednak start na 20 km to duża niewiadoma. Czuję się jak nowicjusz. Na szczęście rozpędzam się na starość. Zobaczymy jak bardzo - opowiada nam Sudoł i nie wyklucza, że to nie będą jego ostatnie igrzyska. Śladem Roberta Korzeniowskiego spróbują pójść też inni krakowianie - Rafał Sikora oraz Agnieszka Szwarnóg (cała trójka z AZS-u AWF-u Kraków).

Gotowa, by wejść na podium, jest za to tenisistka Agnieszka Radwańska, która na trawiastych kortach w Londynie czuje się niemal lepiej niż u siebie. W weekend wystąpiła w finale wielkoszlemowego Wimbledonu, jednego z najbardziej prestiżowych turnieju na świecie. - Co jest ważniejsze, Wielki Szlem czy igrzyska? Wszystko ma swój smak, więc najlepiej do wszystkiego dochodzić krok po kroku. Medal na pewno byłby mile widziany - mówiła tenisistka w rozmowie z "Gazetą".

Polka, oficjalnie reprezentantka Nadwiślana Kraków, wróci do Londynu z siostrą Urszulą i ma szansę nawet na dwa medale - wystartuje nie tylko w grze pojedynczej, ale najprawdopodobniej też mieszanej (np. w parze z Łukaszem Kubotem).

O kolejnym medalu marzy z kolei Zawrotniak, który będzie mógł dawać rady debiutantkom: Matyldzie Szlęzak (bieg na 3000 m. z przeszkodami) i Beacie Bartków-Kwiatkowskiej (strzelectwo sportowe).

Kłys, dżudoczka Wisły, wspomina poprzednie igrzyska: - Pod względem sportowym nie były dla mnie najlepsze, a i tak to było coś pięknego. Pamiętam ceremonię otwarcia. Wejście na stadion było jedną z najwspanialszych chwil w moim życiu. Czułam się po prostu szczęśliwa. Takie chwilę wynagradzają ciężką pracę włożoną w codzienny trening.

Żebracki, trener kajakarzy: - Najważniejsze jednak, by zawodnicy podeszli do igrzysk jak do zwykłych zawodów. Podczas treningów staramy się nie rozdmuchiwać rangi tej imprezy. W ten sposób łatwiej będzie o spokój i koncentrację. Na emocje będzie czas już po wszystkim.

Małopolanie na igrzyskach olimpijskich w Londynie:

Katarzyna KłysjudoTS Wisła Kraków
Natalia PacierpnikkajakarstwoKKK Kraków
Marcin PochwałakajakarstwoKKK Kraków
Piotr SzczepańskikajakarstwoKKK Kraków
Rafał Sikorachód na 50 kmAZS AWF Kraków
Grzegorz Sudołchód na 20 kmAZS AWF Kraków
Agnieszka Szwarnógchód na 20 kmAZS AWF Kraków
Matylda Szlęzak3000 m. prz.AZS AWF Kraków
Beata Bartków-KwiatkowskastrzelectwoTS Wisła Kraków
Radosław ZawrotniakszermierkaAZS AWF Kraków
Agnieszka RadwańskatenisNadwiślan Kraków
Urszula RadwańskatenisNadwiślan Kraków