Zawodniczki TS Wisła jadą do Londynu po medale

Uprawiająca strzelectwo sportowe Beata Bartków-Kwiatkowska oraz judoczka Katarzyna Kłys usłyszały słowa otuchy i otrzymały od działaczy kwiaty oraz upominki. Za niespełna miesiąc będą krakowskimi nadziejami na igrzyskach olimpijskich w Londynie.
W poniedziałek TS Wisła dziękowała swoim zawodniczkom za wywalczenie kwalifikacji olimpijskiej. Obie celują w podium, choć wypowiadają się w różnych tonach. - Z jakimi nadziejami jadę do Londynu? Przygotowania idą zgodnie z planem, a na mistrzostwach Europy udowodniłam, że potrafię bić się z najlepszymi. Dlatego powiem krótko: liczę na medal. Jestem w stanie go zdobyć - przekonuje Kłys.

Bardziej powściągliwa jest Bartków-Kwiatkowska. - To będą moje pierwsze igrzyska, dlatego chcę po prostu jak najlepiej wykorzystać ten czas. Jeśli pokażę to, co umiem najlepiej, powinno być dobrze - uśmiecha się strzelczyni.