Agnieszka Radwańska: Najpierw zbuduję korty, potem poszukam męża

Najlepsza polska tenisistka chce wybudować w Krakowie korty, by podczas przerw w turniejach mogła trenować w stolicy Małopolski. - W Krakowie nie ma ani jednego kortu z nawierzchnią typu hard, na której rozgrywa się 90 procent turniejów. To utrudnia mi życie - mówi zawodniczka w rozmowie z dziennikiem ?Polska. The Times?.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Radwańska kwestie inwestycji w swoim rodzinnym mieście omawiała w piątek na spotkaniu z Joanna Muchą, minister sportu. - Chcemy wybudować w mieście korty, ale wciąż nie mamy gdzie. Ludzie nie rozumieją, że do Krakowa wracam, by trenować i przygotowywać się do kolejnych turniejów. Nie przyjeżdżam tu na wakacje. Dlatego chcemy z rodziną wybudować korty twarde, takie na których rozgrywa się większość turniejów. Liczymy na pomoc pani minister - podkreśla tenisistka .

Radwańska przyznaje, że po zwycięstwie w Miami [nad Marią Szarapową - przyp. red.] media coraz częściej interesują się jej osobą. - Otrzymuję mnóstwo zaproszeń do telewizji. Nie mogę ich wszystkich przyjmować, bo nie miałabym czasu na treningi. Na szczęście paparazzi nie gonią za mną po Krakowie i nie muszę łamać przepisów drogowych, żeby przed nimi uciekać - śmieje się Radwańska.

Tenisistka zdradza także plany przyszłość - Czasem przychodzą myśli o zakończeniu kariery, choć przede mną jeszcze kilka lat grania. Czy rozważam zamążpójście? Jeśli ktoś się znajdzie, to czemu nie. Ale, czy jest już kandydat - nie zdradzę.

Rodzina Radwańskich myśli o wybudowaniu kortów pod Wawelem do kilku lat. Władze Krakowa zaproponowały im nieodpłatne przekazanie gruntów pod inwestycję, ale Robert Radwański, ojciec i trener tenisistki nie zgodził się na żadną z trzech proponowanych lokalizacji.