Zakamuflowana Agnieszka Radwańska pod Krzyżem Katyńskim

Najlepsza polska tenisistka wzięła udział w uroczystościach w 2. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Okryła się jednak czarnym szalem, by nikt jej nie rozpoznał. - Nie chcemy wzbudzać sensacji - tłumaczy jej ojciec.


Podyskutuj o rozgrywkach w naszym mieście na Facebooku Kraków - Sport.pl »


We wtorek pod Krzyżem Katyńskim pojawił się Piotr Radwański (właściwie Robert, przedstawia się jednak zawsze jako Piotr), ojciec najlepszych polskich tenisistek. Wówczas pisaliśmy, że towarzyszyła mu młoda kobieta zakrywająca cały czas twarz szalikiem. Radwański przyznał, że to była jego starsza córka.

- Staram się wychować dzieci w duchu patriotycznym i nie mogliśmy opuścić tak ważnej uroczystości. Agnieszka była zakamuflowana, bo nie chcemy wzbudzać sensacji. Nie chcemy być celebrytami. Idziemy w przeciwnym kierunku i na pewno nie zrobią z nas miłośników torebek i malowania paznokci - tłumaczy trener w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".

Radwański twierdzi, że w przypadku katastrofy smoleńskiej wciąż "jest więcej znaków zapytania niż spraw wyjaśnionych". - Dopóki polski rząd nie zwróci się o te materiały, nie będziemy w stanie niczego wyjaśnić na podstawie makulatury, jaka przychodzi z Moskwy. Moim zdaniem są większe podejrzenia o zamach niż o katastrofę komunikacyjną. Trzeba mieć jednak twarde dowody, które mogą dostarczyć Amerykanie albo UE - dodał ojciec znanej tenisistki.

Z "Gazetą" Radwański nie chciał rozmawiać. - Jest kontuzjowany - wyjaśniła kobieta, która odebrała jego telefon, po czym zaprosiła na piątkową konferencję prasową.

Radwańscy od dawna kojarzeni są z prawicowym środowiskiem. Tenisistki konsekwentnie odcinają się od polityki, ale w patriotycznej nucie lubi wypowiadać się ich ojciec. Przed rokiem na stronie internetowej sióstr opublikowano m.in. krytykę raportu MAK oraz zaproszenie do obejrzenia filmu "Mgła". - Czy pozostał niesmak po wpisach o Smoleńsku? Wolałabym nie wracać do tamtej sprawy. Nie chcemy zajmować się polityką - mówiła wówczas "Gazecie" Urszula Radwańska, młodsza siostra Agnieszki.

W ubiegłym tygodniu na ich stronie pojawiły się zachęty do wzięcia udziału w obchodach wtorkowej rocznicy oraz przyjścia na mszę świętą poświęconą pamięci Janusza Kurtyki, byłego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.