Kraków dłużnikiem Agnieszki Radwańskiej

PRZEGLĄD PRASY. Najlepsza polska tenisistka przez rok promowała rodzinne miasto, ale wciąż nie doczekała się wypłaty wszystkich należności. Mimo to chce wrócić do współpracy z Krakowem.
Po ostatnim zwycięstwie Radwańskiej w prestiżowym turnieju w Miami prezydent Jacek Majchrowski mówił w rozmowie z krakow.sport.pl, że chciałby, by logo miasta wróciło na koszulkę zawodniczki. - Szkoda, że nie było go w meczu z Marią Szarapową. Wielka szkoda - podkreślał prezydent.

Problem w tym, że tenisistka nie otrzymała jeszcze wszystkich należnych pieniędzy z tytułu ostatniej umowy. - Możemy podpisać nowy kontrakt z miastem. Szkoda tylko, że są jeszcze zaległości finansowe z poprzedniej umowy. My swoją część umowy wykonaliśmy, Agnieszka promowała Kraków na świecie i chyba nieźle jej to wychodziło - przekonuje Robert Radwański, ojciec tenisistki w rozmowie z "Super Expressem".

Zarówno Majchrowski, jak i Radwański zadeklarowali chęć powrotu do rozmów na temat nowego kontraktu. Przed rokiem obie strony negocjowały też temat przekazania gruntów w centrum Krakowa, na których miałaby stanąć akademia tenisowa Radwańskich.

W piątek prezydent miasta napisał list do tenisistki, w której pogratulował triumfu. Więcej o gratulacjach Majchrowskiego tutaj.

Więcej o: