Prezydent Krakowa pisze list do Agnieszki Radwańskiej

Jacek Majchrowski wyraził nadzieję, że triumf Polki w turnieju w Miami to ?początek wspaniałej wędrówki na szczyt tenisowego rankingu WTA?. Ale sprawa ma drugie dno.
Prezydent miasta podkreślił, że jest dumny z wyczynu najlepszej polskiej tenisistki. "Przy tak błyskawicznie rozwijającej się karierze nie sposób gratulować Pani po każdej kolejnej wygranej, ale tak spektakularnego sukcesu, jak triumf w turnieju WTA w Miami, nie można przemilczeć" - napisał w korespondencji, której fragmenty zostały opublikowane na oficjalnej stronie miasta.

Dzień przed powrotem Radwańskiej do Krakowa Majchrowski mówił portalowi krakow.sport.pl, że chciałby wrócić do współpracy z tenisową rodziną. Na początku ubiegłego sezonu wygasła umowa magistratu z Radwańskimi na promocję miasta (logo Krakowa było prezentowane na koszulce Agnieszki, która brała udział także w miejskich imprezach). - Gdy Radwańska zmieniła menedżera musieliśmy zacząć negocjacje od nowa. Jestem dobrej myśli. Jeśli Agnieszka znajdzie czas, to będziemy chcieli porozmawiać o kolejnym kontrakcie. Szkoda, że w Miami nie było loga Krakowa. Wielka szkoda - mówił prezydent Majchrowski .

Problem też w tym, że miasto nie potrafi się dogadać z Radwańskimi na temat przekazania gruntów pod planowaną przez nich akademię tenisową. - Ojciec tenisistek nie zgodził się na naszą pierwszą propozycję - podkreślał prezydent.

Tymczasem Polka wróciła pod Wawel na święta. - Teraz czas na własną kanapę, czekoladę i pisanki - opowiada w wywiadzie dla krakow.sport.pl.