Sport.pl

Jerzy Dudek: Wybrałem Kraków, bo urzekł mnie jego klimat

- W Krakowie mieszkam od sześciu miesięcy. Od 12 lat przyjeżdżałem tutaj w przerwie rozgrywek na dwa tygodnie, by poczuć panującą tu atmosferę. Co prawda, z akcentem krakowskim jeszcze nie mówię, ale powoli się uczę - mówi Jerzy Dudek, były bramkarz m.in. Liverpoolu i Realu Madryt.
Katarzyna Bobińska: Jak angażuje się Pan w krakowski sport?

Jerzy Dudek: Mimo wielu obowiązków, które spadły na mnie po powrocie z zagranicy, staram się brać udział w różnych wydarzeniach sportowych. Ostatnio oglądałem, jak wygląda szkółka treningowa Wawelu. Kraków ma ogromny potencjał, jeśli chodzi o sport, a w szczególności o piłkę nożną. Jest tu kilka zaniedbanych i zapomnianych klubów, których możliwości warto byłoby wykorzystać. Skoro prezes Janusz Filipiak nie chce w Cracovii szkółki, można by ją zorganizować w innym klubie, choćby na Wawelu albo Garbarni. Tam można rozwinąć akcję propagowania piłki na szczeblach amatorskich - im więcej będzie takich idei, tym większa szansa na odnalezienie utalentowanych zawodników, którzy będą nas w przyszłości reprezentować.

Myślał Pan o założeniu szkółki piłkarskiej?

- Tak, to moje wielkie marzenie. Powoli powstaje w mojej głowie projekt, choć na razie nie jest on związany z Małopolską. W przyszłości na pewno będę chciał tutaj pracować, bo są tu wielkie możliwości i trzeba je w końcu wykorzystać. Wisła Kraków, która w ostatnich latach zdobyła osiem tytułów mistrzowskich, nie wykorzystuje w pełni potencjału młodzieży. Chciałbym, by krakowski sport nawiązał do piękna tego miasta.

Bierze Pan pod uwagę współpracę z Wisłą albo Cracovią?

- Nie zdecydowałem jeszcze o zakończeniu kariery i nie wykluczam powrotu na boisko. Na pewno jednak nie nastąpi to przed Euro 2012. Do mistrzostw Europy będę robił, to, co teraz, czyli starał się propagować zdrowy tryb życia i piłkę nożną. Po mistrzostwach zdecyduję co dalej. Może po mistrzostwach zadzwoni do mnie prezes Wisły albo Cracovii i powie, że ma dla mnie miejsce, a wtedy kto wie... (śmiech).

Co Pan robi w Krakowie?

- Czekam aż wyjdzie słońce, a wtedy pojadę na pole golfowe do Paczółtowic. Rano odwożę dzieci do szkoły, później biorę udział w różnych spotkaniach. W wolnej chwili wyskakuję na Rynek. Na spacery najchętniej chodzimy z rodziną wzdłuż Wisły, albo spacerujemy uliczkami wokół Rynku. Klimat Krakowa bardzo nam się podoba, a żona i dzieci są szczęśliwe, że wróciliśmy do Polski.

Mówił Pan, że Kraków nie straci wiele na tym, że nie przyznano mu organizacji mistrzostw.

- Kiedy kilka lat temu przyjechałem pod Wawel na wakacje, trafiłem na moment, w którym wszyscy panikowali, że nie odbędą się tu żadne mecze. Zastanawiano się wówczas kto za to odpowiada. Już wtedy mówiłem, by się tym za bardzo nie przejmować, bo na Euro można skorzystać inaczej. Kraków jest bardzo atrakcyjnym miastem i potwierdziły to wybory drużyn, które zdecydowały się zamieszkać tu w czasie mistrzostw. Włosi, Holendrzy i Anglicy wybrali stolicę Małopolski na bazy treningowe, a to wielki splendor dla Krakowa. Dzięki temu miasto będzie mogło podczas mistrzostw zaprezentować swoje oblicze. Kraków to jedna z pereł Europy i ma się czym chwalić.

Wie Pan już, co będzie robił podczas Euro?

- Mam kilka propozycji. Jestem zaangażowany jako ambasador w projekt Castrola. Organizuję konkursy dla kibiców, w których można wygrywać bilety na Euro. Być może będę pracował dla jednej z polskich telewizji, dostałem też ofertę z angielskiej. Na pewno będzie się dużo działo.

Więcej o:
Komentarze (13)
Jerzy Dudek: Wybrałem Kraków, bo urzekł mnie jego klimat
Zaloguj się
  • Gość: Greg

    Oceniono 17 razy 11

    Pozytywny facet :) Uwielbiam go. Naprawdę spoko kolo.

  • Gość: Tomasz

    Oceniono 12 razy 6

    Rozmawialem z nim na żywo. W porządku facet z niego :) Powinien sobie jeszcze ze 2 sezony gdzieś pograć, starsi od niego grają do tej pory i robią to na poziomie, więc czemu nie Jurek ? :D

  • robgordon

    Oceniono 6 razy 4

    "Klimat Krakowa bardzo nam się podoba"
    Troche dziwnie to brzmi w kontekscie doniesien, ze w Krakowie powietrze jest najbardziej zanieczyszczone;)
    Ale fakt, Krakow ma swoj klimat, to piekne miasto:)

  • tur26

    Oceniono 12 razy 4

    Jaki to akcent krakowski? no tak w porównaniu z warszawą nie słychać na ulicach zaciągania jak na wschodzie.

  • Gość: smog

    Oceniono 11 razy 3

    Jerzy... że niby w Krakowie ty mieszkasz ? Jeszcze tak bardzo granic miasta nie przesunęli, bajoku ;) Ale widok z chałupy masz piękny....

  • leartios

    Oceniono 14 razy 0

    Kto mu wydał wizę na wjazd o małopolski ja się pytam. Toź nie potrafi jeszcze mówić po naszemu :)

  • opozycyjnykoalicjant

    Oceniono 8 razy -4

    akcent krakowski hehehehehe, a cóż to takiego ?

  • Gość: Piast

    Oceniono 11 razy -5

    To co, Szczygłowice już są niefajne? Daj spokój Jurek z tym Krakowem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX