Mamy zwycięzcę turnieju w Tauron Arenie Kraków? Polacy na nauki do Kazachów

Kazachstan dał kolejną lekcję gry w hokeja. W drugim meczu mistrzostw świata Dywizji 1A w Tauron Arenie Kraków pokonał Węgry 5:0.
Kazachowie potwierdzili, że są bezsprzecznym faworytem do awansu. Nie trzeba być znawcą hokeja, by po dwóch meczach dowiedzieć się jednego - gra w osłabieniu przeciwko tej reprezentacji oznacza wielkie kłopoty. Węgrzy w ten sposób stracili aż cztery gole. Ale od Kazachów powinni się uczyć nie tylko Węgrzy, ale także Polacy, którzy na inaugurację z Włochami (1:2) nie dość, że bramki w przewadze nie zdobyli, to jeszcze stracili...

Przed meczem jednak łatwo nakreślić taktykę z hasłem "za żadne skarby nie faulować", ale z jej wykonaniem jest zdecydowanie trudniej. Szczególnie, że Kazachowie górują nad rywalami szybkością, więc ich zatrzymanie w inny sposób często jest niemożliwe. Węgrzy próbowali ich gonić, ale spadkowicze elity udowodnili, że zesłanie do Dywizji A1 jest tylko tymczasowe.

Za to Węgrzy dalej mogą być dumni ze swoich kibiców. Wydawało się, że w poniedziałek będzie ich mniej niż w niedzielę, ale kolorowa i rozśpiewana grupa (im wyżej przegrywali, tym głośniej dopingowali) ciągle liczy ok. dwóch tysięcy osób.

Po dwóch spotkaniach Kazachowie mogą pochwalić się dwoma wygranymi, Węgrzy mają zwycięstwo (z Japonią) i porażkę. W innych poniedziałkowych spotkaniach Ukraina zmierzy się z Włochami (godz. 16.30), a Polska z Japonią (20). Do elity awansują dwa zespoły, spadnie jeden.



Kazachstan - Węgry 5:0
Tercje: 1:0, 3:0, 1:0.

Bramki: 1:0 Rudenko (2.), 2:0 Woroncow (26.), 3:0 Dallman (33.), 4:0 Krasnoslobodcew (36.), 5:0 Puszkariow (49.).