Justyna Kowalczyk wygrała zawody nartorolkowe w Poroninie

Polskim Alpe Cermis można było nazwać niedzielne zawody nartorolkowe o puchar wójta gminy Poronin i prezesa LKS Poroniec rozegrane w Murzasichlu. Na starcie stawiła się cała czołówka polskich biegaczy z Justyną Kowalczyk na czele.
Niespodzianki nie było, nasza najlepsza biegaczka nie dała szans swoim rywalkom i na trudnym, trzykilometrowym podbiegu prowadzącym przez Murzasichle zdeklasowała rywalki i z dużą przewagą przybiegła na metę.

- Było ciężko i ciepło, ale wynik satysfakcjonuje. Cieszy mnie bardzo duża frekwencja kibiców na całej trasie. Tuż za metą tak mnie obstąpili, że nie mogłam zobaczyć nawet jak pobiegły rywalki. Start tutaj był już wcześniej zaplanowany, aczkolwiek nie był to jakiś sprawdzian. Teraz mam kilka dni dla siebie a potem 3 sierpnia wylatujemy na zgrupowanie do Nowej Zelandii - mówiła Kowalczyk.

Po zaciętej walce na drugim miejsce przybiegła Sylwia Jaśkowiec . - To było bardzo trudne bieganie, zwłaszcza po wyczerpującym zgrupowaniu w Estonii. Pomimo dwóch dni regeneracji czuję jeszcze zmęczenie w nogach i mięśniach. Cieszę się z drugiej lokaty. Tak duża liczba kibiców to także wielka satysfakcja i mobilizacja dla. Bieg od początku był trudny, upał dawał się mocno we znaki, a samo bieganie było ciężkie od samego startu. Starałam się złapać Justynę, ale zrobiła się luka, którą wykorzystała Ewelina Marcisz. W połowie dystansu doszła mnie Kornelia. Wtedy pokonałam kryzys i na finiszu poszłam na żywioł i opłaciło się wyprzedziłam Kornelię oraz Ewelinę na mecie byłam druga - podsumowała start Jaśkowiec..

Trzecia na mecie zameldowała się Kornelia Kubińska, czwarta była Ewelina Marcisz, piąta Paulina Maciuszek a szósta Dominika Bielecka.