"W bieganiu na nartach nie można się nie zakochać"

Popularność narciarstwa biegowego w Polsce rośnie - powstają nowe trasy, a także wypożyczalnie biegówek. Narciarstwo biegowe jest jedną z najchętniej oglądanych dyscyplin sportowych w Polsce. Jak zacząć przygodę z bieganiem na nartach i gdzie zrobić pierwszy krok? Np. w sobotę w Red Bull Bieg Zbójników.
Historia kariery Justyny Kowalczyk i biegów narciarskich. Przeczytaj książkę>>

Czy w narciarstwie biegowym można się zakochać?

Anna Guzik, ze stowarzyszenia instruktorów i trenerów narciarstwa Polskiego Związku Narciarskiego i delegat techniczny PZN: To dyscyplina sportu, w której po prostu nie można się nie zakochać.

Co sprawia, że popularność tego sportu rośnie w zawrotnym tempie?

- Wzrost zainteresowania tą dyscypliną sportu wynika na pewno z tego, jak często pokazywana jest w mediach. Format biegów, który oglądamy w telewizji, bardziej przypomina zawody na stadionie lekkoatletycznym niż długie monotonne, samotne bieganie. Bezpośrednia rywalizacja zawodników, np. w sprintach, powoduje, że wzrasta nam poziom adrenaliny, a wynik do ostatnich metrów trzyma nas w napięciu. To wszystko wpływa na to, że sami chcemy spróbować.

Jak to jest biegać na nartach? Co by pani doradziła nowicjuszom?

- Z tej popularności wyrastają jak grzyby po deszczu liczne wypożyczalnie biegówek, nawet w dużych miastach, jak Kraków, Gdańsk czy Warszawa. Nie mówiąc o Zakopanem, gdzie można również umówić się na pierwszą lekcję z instruktorem. Trzeba tylko takie miejsce odnaleźć na mapie miasta i zrobić pierwszy krok do zakochania się w biegówkach.

Wszyscy, którzy chcą spróbować sił na biegówkach, będą mieli do tego doskonałą okazję 15 lutego w Białce Tatrzańskiej podczas zawodów - Red Bull Bieg Zbójników.

- To jest właśnie sposób, by emocje sprzed telewizora przenieść do realnego życia. Poczuć prawdziwą adrenalinę związaną z rywalizacją, mieć możliwość sprawdzenia się, a także spotkać się z ciekawymi ludźmi.

Kto może wziąć udział w zawodach?

- To impreza dla wszystkich. Zarówno dla pasjonatów biegówek - zawodników, jak i osób biegających rekreacyjnie. Biegi narciarskie uchodzą za jedną z najbardziej wszechstronnych dyscyplin sportowych. Dlatego uprawiać je można w każdym wieku. Taka forma rekreacji wyśmienicie wpływa na poprawienie kondycji, utrzymanie zdrowia i dobrego samopoczucia. Znam zarówno dzieciaki, które na nartach biegają już w wieku czterech lat, jak i takich, którzy skończyli 80 lat. W Red Bull Bieg Zbójników mogą wystartować wszyscy, którzy są pełnoletni.

Jak powinniśmy się przygotować? Jaką techniką biec?

- Będę tu złym doradcą, bo kocham technikę klasyczną. Jest jednak wolniejsza od techniki łyżwowej. Każdy początkujący czy przygotowujący się do zawodów biegacz powinien ćwiczyć obydwie techniki. Łyżwowa jest trudniejsza i bardziej wymagająca kondycyjnie. "Klasyk" jako łatwiejszy i mniej skomplikowany koordynacyjnie pozwala nawet początkującym wystartować w zawodach. Tak naprawdę liczy się udział. Jeżeli ktoś dopiero zaczyna, ważna jest decyzja o starcie. Dla mnie każdy, kto na nim stanie, już wygrał.

Narciarstwo biegowe uprawia się na specjalnie przygotowanych trasach, ale rośnie też popularność tzw. backcountry, czyli narciarstwa przełajowego lub turystycznego.

- Trasa zapalonemu biegaczowi nie jest niezbędna do tego, żeby wyjść na biegówki. Na nich można chodzić wszędzie. Nawet po miejskich chodnikach, zanim posypią je piaskiem. Nie każdy może pojechać do Jakuszyc, uznawanych za polską mekkę biegową, ale warto pochwalić takie miejsca jak Białka Tatrzańska czy Kościelisko. Właśnie tam, dzięki wspaniałym ludziom, również biegaczom, powstają profesjonalne trasy biegowe dla mieszkańców i turystów. Warto uprawiać ten piękny sport z widokiem na Tatry.

A co dla tych, którzy podczas zawodów Red Bull Bieg Zbójników nie zdecydują się wystartować?

- Wszystkim kibicującym polecam zaopatrzyć się w dzwonki, drewniane kołatki, ciepłe herbatki w termosie dla wzmocnienia siły głosu i dopingować startującym w zawodach. Niech będzie jak na Pucharze Świata, niech zawodnicy poczują prawdziwe wsparcie. Oby emocje sprzed telewizora znalazły ujście właśnie wzdłuż trasy biegu. Prawdziwy kibic dopinguje równo wszystkim.

Jeżeli ktoś złapie bakcyla, to powinien kupić sprzęt czy wypożyczać?

- Biegówki na pewno są tańsze od nart zjazdowych, początkujący komplet można już nabyć za ok. tysiąc złotych. Wypożyczanie jest dobre na początku, kiedy się uczymy, i nie wybraliśmy jeszcze techniki, jaką będziemy biegać. W kolejnym etapie polecam zaopatrzyć się we własny sprzęt, a przynajmniej nowe buty i kije. Dlaczego kije? Bo ich odpowiednia długość pozwala na efektywną pracę naszych ramion, a buty mają być wygodne i dopasowane. Jeśli ktoś od razu zdecyduje się na cały komplet, to najważniejsze, by narty dobrał fachowiec. Ważna jest ich długość oraz twardość dobrana do wagi ciała. Nie kupujcie nart krótszych niż wasz wzrost.

Red Bull Bieg Zbójników

15 lutego w Białce Tatrzańskiej zaplanowano w rejonie Kotelnicy Białczańskiej zawody Red Bull Bieg Zbójników. W związku z topniejącym śniegiem organizatorzy trochę skrócili trasę (do 6,4 km), a start przenieśli wyżej - przy dolnej stacji kolejki nr VI (Pasieka Express). Meta bez zmian - będzie na Jankulakowskim Wierchu.

Pula nagród to ponad 30 tys. zł. Zwycięzca dodatkowo pojedzie do Sztokholmu, by wziąć udział w międzynarodowej rywalizacji Red Bull NordiX. Ci, którzy nie załapią się na podium, też nie odejdą z pustymi rękami. W specjalnym konkursie każdy ze startujących będzie mógł zdobyć m.in. kamerę GoPro, zegarki Timex, czapki Rossignol czy skarpety kompresyjne CEP, bez względu na osiągnięty wynik.

Rejestracja online na www.redbullbiegzbójników.pl trwa do 13 lutego do godz. 16 (opłata 50 zł). Późnej (za 70 zł) można zapisać się w biurze zawodów (14 lutego w godzinach 16-20) i w dniu imprezy (15 lutego) w godzinach 8-10. Trzeba mieć ukończone 18 lat.