Anders Bardal: Zakopane to dla mnie szczęśliwe miejsce

Po niedzielnym konkursie skoczkowie jednogłośnie uznali, że decyzja o zakończeniu zawodów po pierwszej serii była słuszna.
W niedzielę organizatorom pogoda przeszkadzała, jak tylko mogła. Np. Kamil Stoch trzy razy siadał na belce, zanim oddał przeciętny skok.

Konkurs, w którym rządził przypadek, wygrał Anders Bardal. Austriak zwyciężył na Wielkiej Krokwi już po raz drugi. - To dla mnie szczęśliwe miejsce. Cieszę się, choć nie jestem jeszcze w optymalnej formie. Najlepsze skoki dopiero przede mną - zapewnia.

W dobrym humorze był też Peter Prevc. Słoweniec zajął drugie miejsce. - Atmosfera na trybunach jak zwykle była wspaniała. Wszyscy lubimy tutaj skakać. Warunki pogodowe były bardzo trudne: padało i wiało, rozbieg był bardzo miękki. Dobrze, że jury odwołało drugą serię. Igrzyska Olimpijskie w Soczi? Miło mi, że eksperci wymieniają mnie w gronie faworytów. Ale uważam, że jest około 15 kandydatów do złotego medalu - stwierdził Prevc.