Sport.pl

Puchar Świata w Zakopanem. Gorąca impreza z igrzyskami w tle

Zakopane znów jak magnes przyciąga kibiców. - To wyjątkowe miejsce - uważa Walter Hofer, dyrektor Pucharu Świata. Organizatorzy zacierają ręce, a górale liczą dudki. W sobotę na Wielkiej Krokwi konkurs drużynowy, w niedzielę indywidualny.
Aż tak dużego szaleństwa jak za czasów największych sukcesów Adama Małysza nie ma, ale po raz pierwszy od lat zabrakło biletów. Choć pierwszy konkurs dopiero w sobotę, to już piątkowe kwalifikacje cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Dzięki wyjątkowo wysokiej temperaturze, głośnej muzyce, trąbkom, śpiewom i gwizdom kilkunastu tysięcy kibicow atmosfera była wyjątkowo gorąca.

Podgrzewał ją jeszcze spiker: "W sobotę i niedzielę czeka nas największa impreza w Polsce".

Dyrektor Hofer: - Zakopane to wyjątkowe miejsce. Tutaj w każdym sezonie odbywają się jedne z najlepszych zawodów Pucharu Świata, właśnie ze względu na wspaniałą publiczność. Brak Adama Małysza nie zaszkodził frekwencji. Bo Polacy kibicują nowemu liderowi swojej drużyny, czyli Kamilowi Stochowi.

Gorąco nie tylko pod skocznią

Zawodnikom powinno zależeć na dalekich skokach jak nigdy, bo tuż po konkursach w Zakopanem trener Łukasz Kruczek poda skład na igrzyska olimpijskie. W piątek do myślenia dał mu Dawid Kubacki z Zakopanego, który skoczył 131,5 m i zajął siódme miejsce. Walkę o wyjazd do Soczi zapowiada też Klemens Murańka (123 m, ale z niższej belki i w gorszych warunkach), który Wielką Krokiew zna jak własną kieszeń.

Kwalifikacje wygrał Michael Hayboeck z Niemiec. Ani razu na belce startowej nie pojawił się Stoch. Lider Pucharu Świata zrezygnował z treningów, a później na start nie pozwolił mu silny wiatr.

W sobotę i niedzielę będzie za kogo trzymać kciuki. Polacy są na liście faworytów "drużynówki", a do niedzielnego konkursu indywidualnego dostało się 11 z 12 polskich skoczków.

Ręce zacierają też... drobni przedsiębiorcy, bo takich tłumów w Zakopanem dawno nie było. - W ogóle konkursu w takiej scenerii nie było tu od lat - mówią zgodnie górale, którzy przy drodze na skocznię sprzedają trąbki, szaliki i... oscypki.

Niepowtarzalna atmosfera i folklor

Skocznia jest biała od śniegu przywiezionego ciężarówkami z Chochołowa, ale wokół jest szaro-zielono. Słupki termometrów balansują w okolicach zera i nic nie wskazuje, że Zakopane to zimowa stolica Polski. Kibice, którzy pojawili się pod Wielką Krokwią, byli zaskoczeni, że jest tak ciepło.

- Atmosfera jest tu świetna. Nigdzie mi tak karkówka, grillowany oscypek i grzane wino nie smakują jak pod Wielką Krokwią. Choć w tym roku jest jakoś inaczej, a przyjeżdżaliśmy, kiedy jeszcze skakał Małysz. Pierwszy raz nie ma śniegu na ulicach, sanie nie jeżdżą... To nawet w Warszawie jest bardziej biało i chłodniej - dziwił się Paweł Kolger z Warszawy.

Marta Staniga z Poznania: - Dla nas to nawet dobrze, że nie ma wielkich mrozów. Bo możemy wybrać się z małymi dziećmi na Wielką Krokiew, nie obawiając się o ich zdrowie.

Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański: - Zakopane nadal się broni jako zimowa stolica Polski, choć akurat w tym roku śniegu mamy mało. Tutaj jest niepowtarzalna atmosfera, folklor podhalański, no i piękne widoki na Tatry. Tego wszystkiego gdzie indziej w Polsce się nie znajdzie. Dlatego ciągną do nas goście.

Organizatorzy cieszą się, że sprzedały się wszystkie bilety na oba dni. W sobotnim konkursie drużynowym wystartują Kamil Stoch, Jan Ziobro, Klemens Murańka i Dawid Kubacki. Początek o godz. 17.15. W niedzielę początek o 14.

Komentarze (1)
Puchar Świata w Zakopanem. Gorąca impreza z igrzyskami w tle
Zaloguj się
  • gast7

    Oceniono 4 razy 2

    Napiszcie też o tych tabunach napierd....nych idiotów ( inaczej tego niemożna opisać) wrzeszczących przez 3 dni na Krupówkach . I napiszcie też o klubach go go co 100 m w zimowej stolicy hipokrytów górali miłujących wiarę katolicką. Dutki, to najważniejsze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX