Sport.pl

Maciej Kot: Ciągle trochę brakuje mi "poweru"

Skoczek AZS Zakopane w kwalifikacjach uzyskał 18. wynik. - Jeszcze nie naładowałem akumulatorów - przyznaje.
- Nic dziwnego, bo kiedy inni trenowali w siłowni, ja leżałem w łóżku. Skok w kwalifikacjach starałem się oddawać jak najmniejszym kosztem i nawet rozgrzewki nie robię normalnej - dodaje Kot.

23-letni skoczek w klasyfikacji generalne PŚ jest 16. W Zakopanem pierwszy raz startował w 2008 roku. Z roku na rok było lepiej, a w 2013 roku był nawet piąty. Teraz nie robi sobie aż takich nadziei.

- Zależy mi na bezpiecznym skakaniu. Cóż, czasu nie da się oszukać i braków treningowych nie nadrobię z dnia na dzień. W piątek chciałem zachować trochę energii, ale już w niedzielę dam z siebie wszystko - kończy Kot.

Więcej o: