Z prasy. Biatlonistce z Podhala pomaga... specjalistyczna muzyka

PRZEGLĄD PRASY. Krystyna Pałka od dwóch lat korzysta z neurocoachingu. - Wiem, że mi pomaga - przekonuje na łamach ?Dziennika Polskiego?.
Ciekawostki o małopolskim sporcie wklejamy na Facebooka Kraków - Sport.pl »

Pałka na sesje neurocoachingu jeździ do Austrii. Na czym to polega? - Przez godzinę, czasem godzinę dwadzieścia, leżę sobie wygodnie w fotelu i słucham muzyczki. Są różne programy - zależne od tego, jak się w danym dniu czuję, czy jestem przed zawodami, czy po. Czy ma mnie to pobudzić, czy zregenerować. Relaksuję się, a muzyka pozytywnie wpływa też na mój układ nerwowy, poprawia koncentrację - wyjaśnia wicemistrzyni świata i dodaje, że korzysta z tego tak często, jak tylko się da.

- To działanie na układ nerwowy i przyspieszanie regeneracji organizmu. Także poprawianie pracy serca. Raz na jakiś czas jeżdżę do Niemiec, gdzie przechodzę badania. Jestem podłączana do różnych aparatów, które wykazują, jakie są efekty tych sesji z muzyką dla organizmu, że wiek biologiczny serca obniża się. Po wysiłku potrzebujemy minimum 48 godzin, żeby się zregenerować, a dzięki neurocoachingowi mój organizm regeneruje się nieco szybciej - tłumaczy Pałka, która pochodzi z Czerwiennego (gmina Czarny Dunajec).

Więcej w "Dzienniku Polskim"