Biżuteria z... ludzkich prochów. Kto reklamował się podczas Pucharu Świata w Zakopanem?

Pojawiły się kontrowersje wokół sponsora reklamującego się podczas Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Na bandach i banerach było logo austriackiej firmy Mevisto, która wykonuje ozdoby z prochów powstałych wskutek kremacji.
"Mevisto przekształca prochy zmarłego w klejnoty" - tak austriacka firma opisuje swoją działalność na oficjalnej stronie internetowej. Podczas styczniowych konkursów Pucharu Świata dostała zgodę na reklamowanie się w Zakopanem podczas konkursów skoków narciarskich.

Tatrzański Związek Narciarski, organizator konkursów, broni się, argumentując, że sponsorów dobiera Międzynarodowa Federacja Narciarska. - Nie znam tej firmy. Wydawało mi się, że to marka odzieżowa. My nie pozyskaliśmy tego sponsora, tylko FIS. Jako organizatorzy zakopiańskich zawodów nie mieliśmy prawa wtrącać się do decyzji FIS. To oni pobrali za to pieniądze - mówi Andrzej Kozak, prezes TZN, w rozmowie z "Gazetą Krakowską".