Sport.pl

Kolejny rekord szybkości. Zakopiańczyk pomknął na nartach 230,19 km/godz.! [WIDEO]

jak
26.01.2013 , aktualizacja: 26.01.2013 18:34
A A A
Jędrzej Dobrowolski

Jędrzej Dobrowolski (mat. pras.)

Jędrzej Dobrowolski po raz drugi w odstępie dwóch dni pobił własny rekord Polski w speed ski. Na mistrzostwach świata we francuskim Vars Polak rozpędził się do prędkości 230,19 km/godz.
Można napisać, że speed ski to po prostu "jazda na krechę". Wygrywa ten, kto na specjalnie przygotowanym stoku osiągnie największą prędkość.

Mistrzostwa świata w Vars trwały od poniedziałku, a Dobrowolski od początku zapowiadał, że jest duża szansa na rekord. Obietnicy dotrzymał. Wcześniej jego najlepszy wynik wynosił 209,14 km/godz.i we Francji pobił go dwukrotnie.

Najpierw, w czwartek, pojechał 218,77 km/godz., ale rzutem na taśmę przegrał walkę o awans do finału, w którym startuje 10 najlepszych zawodników. Polak zajął 11. miejsce i miał się już pakować, kiedy organizatorzy zgodzili się na jego "gościnny" występ. "Gdybym jechał w ścisłym finale, oficjalnie, zająłbym 8.miejsce. A tak kończę na dobrym 11.miejscu" - wytłumaczył we wpisie na Facebooku po sobotnich finałach.

W sobotę w pierwszym zjeździe uzyskał prędkość 230.9 (nowy oficjalny rekord Polski), a w drugim 227,60 km/godz. Zgodnie z oczekiwaniami wygrał Włoch Simone Origone, który przemknął obok pomiaru prędkości, jadąc 240 km/godz.

Kim jest Dobrowolski?

Zaczynał jako narciarz alpejski, ale karierę przerwała kontuzja. Wtedy czas poświęcił pracy i nauce. Dopiero po studiach stwierdził, że jeszcze nie jest za późno. - Zawsze ciągnęło mnie do szybkości. Ale kiedy dostałem pierwsze narty do narciarstwa szybkiego, omal się nie popłakałem. Jako alpejczyk zawsze ostrzyłem kanty, a teraz musiałem wziąć pilnik i je stępić - mówił zakopiańczyk.

Wszystko po to, by ograniczyć ryzyko. W tym sporcie mały błąd może skończyć się tragicznie. Dlatego przed startem obserwatorzy czasem zabraniali startu wystraszonym narciarzom. Innym każą czekać na poprawę warunków. Dmuchają na zimne, bo kilka lat temu we francuskim Les Arcs doszło do dwóch śmiertelnych wypadków.

Dobrowolski zna tę historię z opowiadań. Sam też kiedyś upadł podczas treningu, ale jechał "tylko" ok. 120 km/godz. Innym razem za bardzo odchylił się przy hamowaniu i ściana powietrza omal nie wgniotła go w ziemię. - Mimo wszystko podczas zawodów zapominam o strachu. Tremę mam przed wyjazdem na zawody, wtedy kłębią się różne myśli - tłumaczył.

Oto, co zakopiańczyk mówił po pobiciu rekordu:



Zobacz także
Komentarze (2)
Zaloguj się
  • buj_w_chucie

    Oceniono 8 razy 8

    Uprzejmie informuje, ze zdjecia z fotoradaru zostaly wyslane na adres zawodnika. 500 zl i 10 pkt za przekroczenie predkosci, 500 zl i 10 pkt za prowadzenie w niedpowiednich butach oraz 300 zl i 7 pkt za brak swiatel stopu. Platne w ciagu tygodnia na poczcie.

    Z powazaniem

    Vincent R.

  • scierplaminoga

    Oceniono 9 razy -1

    niestety zapomniał wyjść z progu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Ekstraklasa 2015/16

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Legia Warszawa 37 43 70-32 21 10 6
2 Piast Gliwice 37 40 60-45 20 9 8
3 Zagłębie Lubin 37 38 55-42 17 9 11
4 Cracovia Kraków 37 36 66-50 16 10 11
5 Lechia Gdańsk 37 32 53-44 14 10 13
6 Pogoń Szczecin 37 30 43-43 12 17 8
7 Lech Poznań 37 27 42-47 14 6 17
8 Ruch Chorzów 37 21 40-60 11 8 18
9 Wisła Kraków 37 32 61-45 12 15 10
10 Śląsk Wrocław 37 31 41-46 12 12 13
11 Jagiellonia Białystok 37 28 46-62 13 6 18
12 Korona Kielce 37 27 39-45 10 15 12
13 Termalica Nieciecza 37 26 39-50 10 12 15
14 Górnik Łęczna 37 24 40-53 10 9 18
15 Górnik Zabrze 37 23 38-51 6 18 13
16 Podbeskidzie 37 20 45-63 9 12 16

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa