Jagna Marczułajtis: Zobaczyłam iskierki w oczach premiera Donalda Tuska

PRZEGLĄD PRASY. - Zrobię wszystko, byśmy mieli te igrzyska - zapewnia w ?Gazecie Krakowskiej? Jagna Marczułajtis. To właśnie snowboardzistka z Zakopanego przekonywała premiera Donalda Tuska do idei organizacji igrzysk olimpijskich m.in. w Krakowie i Zakopanem.
Pomysł zakłada, że miastem organizatorem igrzysk olimpijskich w 2022 r. będzie Kraków. Część konkurencji odbyłaby się w Zakopanem, a część na Słowacji. - Będę wspierał tę ideę - zapowiedział niedawno Tusk, a sprawę z finansowego punktu widzenia ma teraz zbadać minister Jacek Rostowski.

Premiera do pomysłu organizacji igrzysk olimpijskich Marczułajtis przekonywała przez pół godziny. To podobno wystarczyło. - Widziałam iskierki w oczach premiera - twierdzi snowboardzistka, obecnie posłanka.

Czy Tusk chwalił projekt? - Powiedział jedynie, że pomysł wart jest rozważenia i żebyśmy z prof. Szymonem Krasickim z Akademii Wychowania Fizycznego przygotowali jak najszybciej dokumentację dla minister Joanny Muchy. Złożyłam ją już pod koniec października. Teraz pracujemy nad wstępnym finansowaniem: czy rząd RP stać na olimpiadę - przekonuje Marczułajtis.

Pytana o to, co jeśli się nie uda, odpowiada: - Sportowiec zawsze dąży do zwycięstwa. Mistrz jednak potrafi także przegrywać. Myślę o zwycięstwie, ale zdaję sobie sprawę: konkurencja jest duża i możemy ponieść porażkę. Zrobię wszystko, byśmy mieli te igrzyska.

Polsko-słowackie igrzyska zimowe to pomysł...