Sport.pl

Co słychać za plecami Justyny Kowalczyk? "Petra Majdić bardzo nam pomaga"

- Już mnie nosi, nie mogę się doczekać startów - przyznaje Sylwia Jaśkowiec, biegaczka narciarska z Myślenic.
Jaśkowiec ubiegły sezon musiała spisać na straty, bo wraca do sportu po wypadku. Tym razem miała czas na przygotowania. - Wszyscy jesteśmy mocni wiarą i nadzieją. Jestem pewna, że dobre wyniki przyjdą. Już mnie niesie, bo za kilka tygodni pierwsze starty. Nie mogę się doczekać - przyznaje Jaśkowiec.

Polskim biegaczkom w przygotowaniach pomagała m.in. Petra Majdić, w ostatnich latach jedna z rywalek Justyny Kowalczyk. Wszystko dlatego, że trenerem kadry został jej partner Peter Hudać.

- To profesjonalny trener, który wieloletnią pracą udowodnił, że jest w swojej dziedzinie jednym z najlepszych. Taki szkoleniowiec to już połowa sukcesu. O ile oczywiście będziemy go słuchać, a jego poziom wiedzy jest naprawdę duży - opowiada Jaśkowiec.

Biegaczka z Myślenic przyznaje, że dużo uczy się też od Majdić. - Petra wychodziła z nami na najcięższe treningi, dzieliła się wiedzą i poprawiała błędy. Wspierała nas także mentalnie, mówiła o swoich doświadczeniach. Sama jej obecność dużo daje - podkreśla Jaśkowiec.

Więcej o: