Mistrzostwa świata w Krynicy. Polscy hokeiści liczą na awans

W górskim kurorcie reprezentacja Polski chce wywalczyć awans do przedsionka hokejowej elity. Pierwsze i być może najważniejsze spotkanie w niedzielę z Litwą (godz. 20, relacja TVP Sport i krakow.sport.pl).
W ostatnich latach Polacy mierzyli w awans do grupy mistrzowskiej, tymczasem rok temu w wyniku reorganizacji spadli aż do trzeciego poziomu rozgrywek i dziś muszą mierzyć się z Koreą czy Australią, reprezentacjami w świecie hokejowym niemal egzotycznymi.

W tej sytuacji - mimo toczącego polski hokej kryzysu - zawodnicy Wiktora Pysza pierwszy raz są faworytami. Ich szanse zdecydowanie poszły w górę kilka miesięcy temu, gdy organizację mistrzostw powierzono Krynicy. Zdzisław Ingielewicz, prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, wybór 11-tysięcznego miasteczka uważa za jeden z największych sukcesów w swojej blisko czteroletniej kadencji.

- Do turnieju przygotowujemy się od dłuższego czasu, ale ostatnie trzy tygodnie były najbardziej intensywne. Teraz zostały tylko sprawy kosmetyczne: malowanie i drobne naprawy. Wymieniamy też tablicę świetlną i lodowisko wygląda prawie jak nowe - zapewnia Jerzy Szyszka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Krynicy.

Na żywo każde spotkanie będzie mogło obejrzeć ok. 2,5 tys. kibiców. Bilety kosztują 10 zł (ulgowe) i 20 zł (normalne). Można także kupować karnety całodniowe za 30 zł. - Zainteresowanie jest dość spore, ale największe chyba jeszcze przed nami. Liczę, że na meczach Polaków będzie komplet kibiców. Oby wszyscy byli zadowoleni, a naszym hokeistom udało się awansować - podkreśla Szyszka.

Przed turniejem Polacy zagrali po dwa sparingi z Węgrami i Słowenią, którzy występują grupę wyżej. Wszystkie nieznacznie przegrali. Po nich Pysz podał ostateczną kadrę. Zagra w niej sześciu hokeistów z Małopolski: czterech z Comarch Cracovii (Patryk Wajda, Leszek Laszkiewicz, Damian Słaboń i Piotr Sarnik) i dwóch z Aksam Unii Oświęcim (Jerzy Gabryś i Mikołaj Łopuski).

W Krynicy awans wywalczy tylko najlepszy zespół.

Mecz Polaków (23. miejsce w światowym rankingu):

15.04 z Litwą (24. miejsce)

16.04 z Rumunią (28.)

18.04 z Holandią (25.)

19.04 z Australią (34.)

21.04 z Koreą (31.)