Lotos Cup w Zakopanem. Niedoszły następca Małysza wraca na skocznię

Od piątku w stolicy polskich Tatr można oglądać skoki młodych i... niespełnionych talentów.
Od piątku do soboty w Zakopanem będą rozgrywane zawody skoków narciarskich i kombinacji norweskiej z cyklu Lotos Cup dedykowanego głównie dla najmłodszych.

Na liście startowej znaleźli się m.in. Klemens Murańka i Grzegorz Miętus z młodzieżowej kadry skoczków. Na start na Średniej Krokwi zdecydował się też Mateusz Rutkowski, który kilka lat temu był uznawany za wielki talent. Mówiło się, że ma szansę zostać następcą Adama Małysza, ale już w wieku 19 lat został dyscyplinarnie odsunięty od kadry. Miał problemy z nadwagą i m.in. alkoholem.

W Lotos Cup wystartuje jedynie towarzysko. Powrotu do zawodowego skakania nie planuje. - Nie trenuję, mam pracę, muszę utrzymać rodzinę, więc gdybym myślał o powrocie, musiałby znaleźć się sponsor - tłumaczy Rutkowski.

W piątek zawodnicy skaczą od godz. 9 (tak samo będzie w sobotę). O 14. 30 rozpoczną się biegi w ramach kombinacji norweskiej.