Podhale Nowy Targ nadal bez punktu

Mniejsze emocje były podczas derbów Małopolski. Aksam Unia Oświęcim, która w tym sezonie znowu celuje w miejsce na podium, była zdecydowanym faworytem spotkania z MMKS-em Podhale Nowy Targ.
- W tym sezonie przede wszystkim nie będzie można tracić punktów u siebie - przekonywał niedawno Jarosław Kłys, nowy hokeista zespołu z Oświęcimia.

Jego drużyna strzeliła bramkę już w pierwszej akcji, ale potem nieoczekiwanie obniżyła loty. Po pierwszej tercji zapachniało niespodzianką, bo Podhale nawet prowadziło 3:2. Ale potem nowotarżanie zostali zepchnięci do obrony i stracili sześć bramek z rzędu.

Aksam Unia- MMKS Podhale Nowy Targ 8:3

Tercje: 2:3, 3:0, 3:0

Bramki: 1:0 Rziha (1. Zatko), 1:1 Neupauer (7. Bryniczka), 2:1 Tabaczek (10. Rziha), 2:2 Jastrzębski (13. Sulka), 2:3 Neupauer (15. Ćwikła), 3:3 Prochazka (21.), 4:3 Łopuski (24. Prochazka), 5:3 Zatko (34. Rziha), 6:3 Kłys (48. Prochazka), 7:3 Połącarz (56. Valusiak), 8:3 Krajci (60. Rziha).