Cracovia Maraton 13 lat później. KSB startują już w weekend [WIDEO]

Największa krakowska impreza biegowa już w ten weekend. 2. Krakowskie Spotkania Biegowe - trzy dni, dziewięć biegów od 1 km do maratonu, czyli każdy znajdzie coś dla siebie.
Ciekawostki o małopolskim sporcie wklejamy na Facebooka Kraków - Sport.pl »

W 2002 roku krakowski maraton ukończyło 715 biegaczy. Zgłosiło się niespełna tysiąc i, choć organizatorzy chcieli wystartować z Rynku Głównego, to "zawodników zgłosiło się tak wielu, że w ostatniej chwili miejsce startu przeniesiono na ulicę Grodzką" - informowała "Wyborcza".

13 lat później organizatorzy na liście startowej 14. PKO Cracovia Maratonu mają prawie 6,5 tys. osób. I nie widzą problemu, by start i metę usytuować na Rynku Głównym. - Zastanowimy się, gdy liczba chętnych osiągnie 10 tysięcy. Właśnie w sercu Krakowa maraton powinien się kończyć i zaczynać - podkreśla Krzysztof Kowal, dyrektor 14. PKO CM.

Do tego impreza z jednego dnia rozrosła się aż do trzech. Rozpocznie się już w piątek biegiem nocnym o długości 10 km (z Błoń, przez Planty, Rynek Główny, Bulwary Wiślane i z powrotem na Błonia). Najwięcej atrakcji zaplanowano na sobotę - wtedy odbędą się biegi rodzin i biegi par na murawie Błoń, a także minimaraton im. Piotra Gładkiego (jednocześnie będzie to Krakowski Bieg Rodzin), Bieg o Puchar RMF FM i maraton na rolkach. Do tego mnóstwo atrakcji dla najmłodszych. - Będą biegi na 50 m z nagrodami, malowanie buziek, porady od ekorodziców czy zbieranie nakrętek, dzięki którym można potem kupić np. wózki - podkreślała Marzena Paszkot, pełnomocnik prezydenta ds. rodziny. - Przeżyjmy cały weekend na sportowo. Integrujmy się, rywalizujmy i bawmy.

Niedziela to wisienka na torcie KSB, czyli 14. Cracovia Maraton. Biegacze - podobnie jak 13 lat temu, ale inną trasą - pokonają dwie pętle. Organizatorzy chyba na dobre zrezygnowali z trasy do Nowej Huty. Z Rynku Głównego maratończycy pobiegną m.in. przez Aleje, do stadionu Wisły, wokół Błoń, potem przez most Dębnicki, do ronda Matecznego, gdzie zawrócą, i przez bulwary Wiślane, wokół Wawelu wrócą ul. Grodzką na Rynek.

Podobnie jak 13 lat temu, także w niedzielę faworytem będą Kenijczycy. Wtedy zwycięzca dostał 3 tys. euro i citroëna. Teraz za zwycięstwo jest 20 tys. zł.

Tradycyjnie w maratonie wystąpią też osoby na wózkach. - Bieg w Krakowie jest postrzegany tak, że jego nieodłączną częścią są niepełnosprawni. To właśnie tu startuje ich największa liczba spośród polskich maratonów - zaznaczył Bogdan Dąsal, pełnomocnik prezydenta ds. niepełnosprawnych.