Mistrzostwa świata w lekkiej atletyce. Krakowianin z szansą na finał?

W poniedziałek po południu Artur Noga z AZS-u AWF-u Kraków powalczy o finał mistrzostw świata w biegu na 110 m. przez płotki. - To byłoby już coś - przekonuje.
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym mieście na Facebooku Kraków - Sport.pl »


25-letni Noga, były mistrz świata i Europy juniorów, urodził się w Raciborzu i tam zaczynał karierę. Zanim jednak zapadła decyzja, że będzie biegał przez płotki, minęło sporo czasu. - Na początku trenowałem niemal wszystko. Rzucałem kulą, pływałem, biegałem, skakałem w dal albo wzwyż, grałem w koszykówkę - wspomina.

Po przeprowadzce do Warszawy trener Karol Szynol zauważył u niego talent do biegów przez płotki i wspólnie podjęli decyzję, że to będzie dobry wybór.

Jeszcze kilka miesięcy temu Noga był zawodnikiem Warszawianki. Do dziś mieszka i trenuje w stolicy, ale w klubie usłyszał, że na rozwój szkolenia seniorów nie ma tam co liczyć.

Wtedy dostał ofertę z AZS-u AWF-u Kraków i choć pod Wawelem bywa rzadko, to na MŚ reprezentuje stolicę Małopolski. - Dogadaliśmy się bardzo szybko, niemal w dwa tygodnie wszystko było załatwione. W Warszawie nie było zbyt ciekawie, brakowało sponsorów, a oferta z Krakowa była całkiem niezła - mówi Noga portalowi krakow.sport.pl.

Do półfinału awansował z 14. czasem. O najlepszą "ósemkę" powalczy w poniedziałek podczas popołudniowej sesji. Noga ustawi się do startu m.in. obok mistrza Europy Rosjanina Sergieja Szubenkowa czy Amerykanina Davida Olivera, brązowego medalisty igrzysk olimpijskich z Pekinu.

Przed mistrzostwami mówił, że jeśli awansuje do finału, to z Rosji wróci zadowolony. - Chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Finał to byłoby coś. Jak już tam będę, to wtedy wszystko może się wydarzyć - uśmiecha się Noga.

Zapewnia, że do Moskwy poleciał dobrze przygotowany. Nie ma już problemów z kontuzjami, które gnębiły go w poprzednich latach. Np. w ubiegłym sezonie miał naderwany mięsień dwugłowy. - Mój sport jest bardzo kontuzjogenny, cały świat zmaga się z urazami. Ale teraz jest wszystko OK - przekonuje.

Czy Artur Noga awansuje do finału biegu na 110 m. przez płotki?