Euro 2012. Menedżer Sheffield FC: Bardzo miło wspominam Hutnika

Angielska prasa obawia się o stan murawy i obiektu przy Suchych Stawach. Jest jednak ktoś, komu stadion w Nowej Hucie przypadł do gustu.
Lee Walshaw, menedżer angielskiego klubu Sheffield FC wspomina rozegrany dwa lata temu mecz z Hutnikiem. Najstarszy na świecie klub piłkarski przyjechali wówczas, by uświetnić 60. rocznicę powstania klubu z Nowej Huty. - Boisko faktycznie nie było w najlepszym stanie, ale na obiekt nie mogliśmy narzekać. Nie widzę powodu, by sześć miesięcy nie wystarczyło na renowację płyty - zaznacza Walshaw.

Anglicy zagrali wówczas towarzysko z Hutnikiem i ulegli drużynie z Krakowa 1:3. Menedżer klubu wspomina, że kibice pojawili się na stadionie sporo przed meczem, a atmosfera była typowo "piknikowa". - Pamiętam, że w czasie spotkania na trybunach strumieniami lało się piwo. Kibiców wspominam jednak bardzo miło, traktowali nas z szacunkiem. Nasz pobyt w Krakowie był bardzo udany - wspomina działacz klubu z północnej Anglii.