Nowohucka kopalnia lepsza od drużyny T-Mobile Ekstraklasy

Adrian Sikora i Marek Sokołowski z Podbeskidzia Bielsko-Biała razem rozegrali ponad 300 spotkań na najwyższym szczeblu. W piątek przegrali jednak w sparingu z czwartoligową drużyną, której średnia wieku wynosiła niecałe 21 lat.
- Rywale mogli czuć w nogach krótkie zgrupowanie, ale mają wielu ogranych zawodników i różnica w doświadczeniu była widoczna. Wynik pokazuje jednak, że Hutnik wciąż jest małą kopalnią talentów - uważa Andrzej Paszkiewicz trener drużyny.

Gola dla jego podopiecznych zdobył 20-letni Kamil Białkowski. W środku obrony wystąpiło dwóch 19-latków. Najstarszym piłkarzem był 26-letni Rafał Drobny. - Gramy w IV lidze, ale trenujemy jak każdy profesjonalny klub. Wolny mamy tylko drugi dzień po meczu, bo bezpośrednio po spotkaniu zawsze jest rozruch - tłumaczy Paszkiewicz, który w Hutniku pracuje od niespełna dwóch tygodni. - Do meczu podeszliśmy bardzo poważnie. Chciałem zobaczyć, jak drużyna będzie wyglądała na tle mocnego rywala i dlatego zrobiłem tylko trzy zmiany w końcówce. W tygodniu sporo pracowaliśmy nad defensywą.

Hutnik Nowa Huta-Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (1:0)

Bramka: Białkowski (43.)

Hutnik: Kusak - Jarosz, Antoniak, Bienias, Guja - Stanek (90. Dudziński), Drobny, Nawrot, Zimny (77. Urbaniec) - Cichy, Białkowski (90. Krawczyk)

Więcej o: