Cracovia - Bruk-Bet Termalica Nieciecza, czyli starcie dwóch światów

MATEUSZ SKWARCZEK

Jedni próbują stawiać na widowiskowy futbol, ale lepsze efekty przynosi wyznawana przez drugich zasada "cel uświęca środki". W piątek Cracovia podejmie Bruk-Bet Termalicę Nieciecza (godz. 18).
To kuriozum, ale można odnieść wrażenie, że drużyna, która ma 27 punktów, bywa częściej krytykowana od zespołu z 18 punktami. Bruk-Bet jest na podium, ale wiele osób psioczy na styl - że zbyt defensywny, zbyt wyrachowany, momentami wręcz niemiły dla oka.

Cracovii bliżej dziś do strefy spadkowej niż grupy mistrzowskiej, ale wielbicieli jej gry nie brakuje. Chwalą ją za odwagę, kreatywność i ofensywne podejście. Kłopot w tym, że to daje marne efekty. O ile sezon temu taka gra doprowadziła ją do eliminacji Ligi Europy, to teraz brakuje konkretów.

Jednak do grona osób, które wystawiają laurkę Cracovii, kurtuazyjnie dołącza też Czesław Michniewicz, trener Bruk-Betu. - To zespół, który stwarza mnóstwo sytuacji, oddaje wiele strzałów. Marcin Budziński i Damian Dąbrowski potrafią świetnie rozgrywać. Do tego dochodzi jeszcze Miroslav Covilo, który w polu karnym jest właściwie nie do powstrzymania - przekonuje przed kamerą klubowej telewizji.

A pomocnik Bartłomiej Babiarz wchodzi w ten sam ton i przekonuje, że "miejsce w tabeli nie oddaje potencjału Cracovii".

Zdaniem Jacka Zielińskiego, trenera Cracovii, Bruk-Bet zagra tak, jak lubi. Czyli postawi na defensywę i kontrataki. - Pojawiają się mało pochlebne, nieprzyjemne dla tej drużyny komentarze, a tymczasem jest w czubie tabeli. Trzeba to docenić. Jest tam paru niezłych zawodników, mają bardzo solidną defensywę. Zdajemy sobie sprawę, że trzeba będzie się natrudzić, by się przez nią przebić, ale mamy plan, jak zagrać, by zdobyć trzy punkty - zapewnia szkoleniowiec.

A Cracovii punkty są bardzo potrzebne, bo nie wygrała od czterech kolejek, czyli ponad miesiąca. Niekomfortowo przy ul. Kałuży mogą się też czuć z innego powodu. Piotr Malarczyk ma pęknięte kości twarzoczaszki i przejdzie operację, więc znów trzeba przemeblować obronę. Naturalnym kandydatem do jego zastąpienia wydaje się Piotr Polczak, ale niewykluczone, że szansę dostanie Florin Bejan. Rumun w tym sezonie w ekstraklasie jeszcze nie zagrał, ale Zieliński ostatnio go chwalił.

Zagadką jest też obsada prawej obrony. Wydawało się, że pewny gry może być Deleu, bo jego rodak Diego Ferraresso jest na cenzurowanym. Przed tygodniem w ostatniej minucie sfaulował rywala w polu karnym i przez to Cracovia straciła zwycięstwo z Piastem Gliwice. Mimo wszystko trener broni podopiecznego: - Zgadzam się, popełnił olbrzymi błąd, ale poza tym zagrał bardzo dobrze.

Konieczne mogą być też zmiany z przodu. Kontuzję kolana leczy Tomasz Vestenicky, a ból w żebrach doskwiera Erikowi Jendriszkowi. Decyzja, czy będzie mógł grać, do wczoraj nie zapadła.

W Bruk-Becie problemów jest mniej. Indywidualnie ciągle trenuje Dawid Nowak, a za czerwoną kartkę pauzuje Dalibor Pleva.

Najczęściej czytane

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 18 38 30-17 11 5 2
2 Legia Warszawa 19 36 31-18 10 6 3
3 Jagiellonia Białystok 19 32 33-28 9 5 5
4 Lech Poznań 19 30 31-23 9 3 7
5 Piast Gliwice 19 30 26-22 8 6 5
6 Korona Kielce 19 30 25-23 8 6 5
7 Wisła Kraków 19 29 33-28 8 5 6
8 Pogoń Szczecin 19 28 26-23 8 4 7
9 Arka Gdynia 19 24 27-25 6 6 7
10 Zagłębie Lubin 19 24 30-30 7 3 9
11 Cracovia Kraków 19 24 18-20 6 6 7
12 Wisła Płock 19 19 27-34 4 7 8
13 Miedź Legnica 18 19 21-35 5 4 9
14 Śląsk Wrocław 19 18 26-28 4 6 9
15 Górnik Zabrze 19 17 23-33 3 8 8
16 Zagłębie Sosnowiec 19 12 22-42 2 6 11

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa