Sport.pl

Czesław Michniewicz przed meczem z Cracovią: Stwarza mnóstwo sytuacji, ale jedziemy po punkty

Trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza przed meczem z Cracovią chwali pomocników rywali. - Miroslav Covilo w polu karnym jest praktycznie nie do powstrzymania - mówi Czesław Michniewicz.
Już w piątek po raz pierwszy w rundzie rewanżowej kibice będą mogli obejrzeć derby Małopolski. Przed meczem z Cracovią to Bruk-Bet jest wyżej w tabeli. W 16 kolejkach niecieczanie zdobyli o dziewięć punktów więcej niż rywale, ale Michniewicz komplementuje podopiecznych Jacka Zielińskiego.

- To zespół, który stwarza mnóstwo sytuacji, oddaje wiele strzałów z różnych pozycji. Marcin Budziński i Damian Dąbrowski potrafią świetnie rozgrywać w środku pola. Do tego dochodzi jeszcze Covilo, który w polu karnym jest praktycznie nie do powstrzymania - podkreśla trener Bruk-Betu przed kamerą klubowej telewizji.

- Mają bardzo wielu dobrych piłkarzy. Miejsce w tabeli nie oddaje ich potencjału - dodaje Bartłomiej Babiarz, pomocnik drużyny.

Jesienią obie ekipy spotkały się jednak na stadionie w Niecieczy i górą byli gospodarze. Bruk-Bet wygrał 3:2 i w podtarnowskiej miejscowości wciąż pamiętają o tamtym wyniku.

- To był bardzo wyrównany mecz. Nie jedziemy do Krakowa tylko po to, by odbyć podróż. Naszym atutem jest zespołowość, potrafimy dobrze bronić, choć ostatnio mamy z tym trochę problemów. W Gdyni wyglądało to troszeczkę lepiej - uważa Michniewicz.

Ma powody do optymizmu, bo spotkanie z Arką było pierwszym zwycięstwem Bruk-Betu po czterech meczach przerwy. Dzięki temu niecieczanie wrócili na podium ekstraklasy. W Trójmieście odblokował się też Vladislavs Gutkovskis. Łotysz na początku sezonu imponował formą, ale od dłuższego czasu nie mógł trafić do siatki.

- Strzelił bramkę, a dla napastnika ważne jest prawo serii. Mam nadzieję, że jego seria znów się zaczęła - mówi trener.

Początek spotkania Cracovii z Bruk-Betem w piątek o godz. 18. Relacja i pomeczowe komentarze na krakow.wyborcza.pl.