Bruk-Bet Termalica Nieciecza po przełamanie leci samolotem. "Musimy sobie przypomnieć nasze atuty"

Piast Gliwice - Nieciecza 2:1

Piast Gliwice - Nieciecza 2:1 (JAN KOWALSKI)

Piłkarze Bruk-Bet Termaliki Nieciecza po czterech meczach bez zwycięstwa chcą się przełamać w Gdyni. - Wszyscy mamy dość porażek - mówi pomocnik Roman Gergel.
Niecieczanie jeszcze niedawno byli jedną z rewelacji rozgrywek. Potrafili pokonać w Gdańsku Lechię czy wygrać u siebie z Legią Warszawa. Przez kilkadziesiąt godzin byli nawet liderami ekstraklasy. Ale ostatnio podopieczni Czesława Michniewicza spisują się słabiej - po remisie z Jagiellonią Białystok przegrali trzy kolejne spotkania.

- Doskonale zdajemy sobie sprawę, w jakiej jesteśmy sytuacji. Porażek w klubie wszyscy mamy dość. Najwyższy czas dopisać do naszego dorobku kolejne punkty - mówi na oficjalnej stronie klubu Gergel.

A sytuacja Bruk-Betu w tabeli trochę się skomplikowała. Co prawda zajmuje czwarte miejsce i ma tyle samo punktów co trzecie Zagłębie Lubin, ale przewaga zespołu nad dolną ósemką stopniała do czterech punktów.

- Mieliśmy czas, by przeanalizować to, co zdarzyło się w ostatnich meczach., Nie wygrywaliśmy, traciliśmy dużo bramek - mówi przed kamerą klubowej telewizji Michniewicz.

Sam ma dom w Gdyni i kilka lat temu pracował jako trener Arki, czyli najbliższych rywali niecieczan. I choć zespół z Trójmiasta na ligowe zwycięstwo czeka jeszcze dłużej niż Bruk-Bet, bez wahania wylicza atuty przeciwnika: - Większość punktów zdobyła u siebie, gdzie strzela dużo bramek. W Gdyni jest kilka indywidualności, jej piłkarze dobrze wykonują stałe fragmenty gry.

Przed meczem w Niecieczy dbają jednak o każdy szczegół. Wyjazd nad morze to dla Bruk-Betu jeden z najdłuższych w sezonie, więc do Gdyni polecą samolotem. W sobotnie popołudnie na pewno nie wsiądzie do niego zawieszony za kartki Dalibor Pleva i pauzujący z powodu urazu Dawid Nowak.

Pozostali piłkarze mają przypomnieć sobie, jak znów trafiać do siatki, bo po ostatnich spotkaniach w Niecieczy słychać było narzekania na skuteczność.

- Ostatnio marnowaliśmy sporo sytuacji. Zaczęło się od meczu z Piastem Gliwice, w którym mieliśmy ich mnóstwo, a nie zdobyliśmy punktów. Mamy atuty, tylko musimy je sobie przypomnieć - podkreśla trener.

Początek spotkania w niedzielę o godz. 15.30. Mecz na żywo będzie mogło obejrzeć tylko 3,5 tysiąca kibiców. To kara za zachowanie fanów w czasie spotkania z Lechią.

Najczęściej czytane

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Piast Gliwice 36 69 56-33 20 9 7
2 Legia Warszawa 36 67 53-36 20 7 9
3 Lechia Gdańsk 36 64 52-38 18 10 8
4 Cracovia Kraków 36 57 45-40 17 6 13
5 Jagiellonia Białystok 36 57 55-50 16 9 11
6 Zagłębie Lubin 36 52 55-46 15 7 14
7 Lech Poznań 36 52 49-47 15 7 14
8 Pogoń Szczecin 36 49 54-54 13 10 13
9 Wisła Kraków 37 49 67-63 14 7 16
10 Korona Kielce 37 47 42-54 12 11 14
11 Górnik Zabrze 37 46 48-53 12 10 15
12 Śląsk Wrocław 37 44 49-45 12 8 17
13 Arka Gdynia 37 42 49-51 10 12 15
14 Wisła Płock 37 41 50-58 10 11 16
15 Miedź Legnica 37 40 40-65 10 10 17
16 Zagłębie Sosnowiec 37 29 49-80 7 8 22

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa