Sport.pl

Kornel Osyra o rywalu Bruk-Betu Termaliki Nieciecza: Nie jest w stanie nas zaskoczyć

W piątek piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza grają z Piastem Gliwice. - Mam stamtąd sporo fajnych wspomnień, obok których nie można przejść obojętnie - mówi Kornel Osyra, obrońca wypożyczony z Gliwic do Niecieczy.
Osyra spędził w Piaście kilka sezonów i spośród wszystkich piłkarzy Bruk-Betu najlepiej zna najbliższego rywala.

- Trener z Gliwic na pewno przygotuje niespodzianki, bo wie, że są u nas piłkarze, którzy grali w Piaście: ja czy Wojciech Kędziora. Wydaje mi się jednak, że rywale nie są w stanie konkretnie nas zaskoczyć - zaznacza w rozmowie z klubową telewizją z Niecieczy.

Poprzedni sezon Osyra rozpoczął jako podstawowy stoper Piasta. Z czasem stracił jednak miejsce w składzie i latem zdecydował się na wypożyczenie do Bruk-Betu. W Niecieczy stawia na niego trener Czesław Michniewicz.

- Mam w Gliwicach paru dobrych znajomych, spędziłem tam 3,5 roku. Mam stamtąd sporo fajnych wspomnień, w poprzednim sezonie wywalczyliśmy drugie miejsce i nie można przejść obok tego obojętnie. Zawsze chce się pokazać, że za wcześnie się kogoś skreśliło. Czasami takie rzeczy dodają jednak tylko nerwowości w grze - mówi.

Przed tygodniem Bruk-Bet w Krakowie przegrał z ostatnią wówczas w tabeli Wisłą. To była pierwsza porażka niecieczan od siedmiu spotkań.

- O kryzysie można mówić po trzech czy czterech przegranych meczach, jedna porażka niczego nie zmienia. Podchodzimy do tego spokojnie, mamy zapas punktów. Trzeba jednak wygrywać wszystko co się da, bo zaraz może się okazać, że spokoju nie będzie - podkreśla Osyra.

Początek meczu Bruk-Betu w Gliwicach w piątek o godz. 18.