Beniaminek z Niecieczy spogląda w górę

Termalica Bruk-Bet podejmuje w sobotę Koronę Kielce (godz 15.30). Zwycięstwo może ją przybliżyć do utrzymania. Drużyna z Niecieczy ciągle ma realną szansę na awans do grupy mistrzowskiej, a co za tym idzie - spokojną końcówkę sezonu.
Drużyna trenera Piotra Mandrysza jest na 10. miejscu, ale do ósmej w tabeli Jagiellonii Białystok traci tylko dwa punkty.

- Wiemy, jaka jest stawka tego spotkania. Zostały dwie kolejki do końca rundy zasadniczej i wszystko jest w naszych rękach i nogach - podkreśla Jakub Biskup, kapitan drużyny, przed kamerą klubowej telewizji. - Jeśli zagramy na swoim poziomie, to powinno być dobrze. Zdążyliśmy udowodnić, że zasługujemy na ekstraklasę i fajnie byłoby, gdybyśmy znaleźli się w grupie mistrzowskiej.

W sobotę wszystko ma sprzyjać gospodarzom. Termalica zagra niemal w najsilniejszym składzie, grać nie może jedynie kontuzjowany napastnik Stefan Nikolić. Do tego trybuny w Niecieczy najprawdopodobniej znów wypełnią się do ostatniego miejsca. W piątek klub informował, że zostało już tylko 100 biletów.

Transmisja meczu w Canal+ Sport.