Puchar Polski. Błękitni wygrywają z ekstraklasą, Termalica znów przegrywa

Błękitni Stargard Szczeciński pokonali 2:1 Termalicę Bruk-Bet Nieciecza w I rundzie Pucharu Polski.
To trzecia porażka niecieczan w tym sezonie, którzy po 1200 kilometrach podróży spod Tarnowa przez Białystok do Stargardu Szczecińskiego wracają do domu w bardzo złych nastrojach.

Trener Piotr Mandrysz wystawił aż dziewięciu nowych zawodników w porównaniu do ostatniego meczu ligowego z Jagiellonią Białystok. Nikogo to nie zaskoczyło, bo sam zapowiadał rotację. Dziwić może tylko jej skala.

Miejsce w pierwszej jedenastce zachowali stoper Dawid Sołdecki i pomocnik Bartłomiej Babiarz.

Nawet tak zmieniona jedenastka niecieczan powinna być faworytem spotkania w Stargardzie Szczecińskim.

Zaczęło się zgodnie z planem, bo tuż po rozpoczęciu drugiego kwadransa do bramki trafił 27-letni Adrian Chomiuk.

Radość beniaminka ekstraklasy trwała jednak krótko, bo najpierw pięć minut później Radosław Wiśniewski pokonał Adriana Olszewskiego, a dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy drugą bramkę dla Błękitnych zdobył Wojciech Fadecki.

Mandrysz próbował odmienić grę zespołu, wpuścił w 64. minucie dwóch napastników - Wojciecha Kędziorę i Emila Drozdowicza, ale Błękitni poradzili sobie i z tym zadaniem.

Błękitni Stargard Szczeciński - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2:1 (2:1)

Bramki: Wiśniewski (23.), Fadecki (35.) - Chomiuk (18.)

Błękitni: Ufnal - Siwek, Liśkiewicz, Pustelnik, Wawszczyk Ż, Fadecki (84. Więcek), Baranowski Ż, Flis, Gutowski, Wiśniewski (69. Wojtasiak), Magnuski (61. Gajda)

Termalica: Olszewski - Chomiuk Ż, Abramowicz, Sołdecki, Jarecki, Wróbel, Babiarz Ż, Kupczak Ż, Foszmańczyk (64. Kędziora), Kogut (46. Pleva), Paluchowski (64. Drozdowicz).