Słaby debiut Termaliki Bruk-Bet Nieciecza. Niemal same dwójki i trójki [OCENY]

Tylko Dariusz Jarecki zaprezentował się jak na ekstraklasę przystało. Reszta zawodników beniaminka wciąż jest na poziomie I ligi.
Termalica Bruk-Bet Nieciecza

Sebastian Nowak +3 kilka dośrodkowań i strzałów obronił, przy bramce nie zawinił. Nawet dryblował i długim podaniem stworzył dobrą sytuację dla kolegów

Patryk Fryc - 3 dobrze trzymał linię obrony, potrafił zaasekurować środkowych obrońców, ale nie wybił się ponad to, czego od bocznego defensora wymaga się w I lidze

Michał Markowski +2 - przeciętne wejście w ekstraklasie. Nie wyróżnia się na razie na tle słabszych stoperów

Dawid Sołdecki -3 próbował odważniejszego wprowadzenia piłki, ale nie zachwycił

Dariusz Jarecki -4 najlepszy piłkarz Termaliki. Pewny w obronie, do tego dobrze włączał się w ataku. To jednak nie wystarczyło

Mateusz Kupczak -3 - miał przede wszystkim zadania defensywne i z nich wywiązał się całkiem nieźle, choć spora liczba kontrataków Piasta przemawia na jego niekorzyść

Krzysztof Kaczmarczyk +2 - brakuje mu szybkości, żeby prowadzić akcję do przodu. 35-letni zawodnik musi przyzwyczaić się do gry w ekstraklasie

Jakub Biskup -3 - technicznie bez zarzutu, potrafił też znaleźć miejsce w polu karnym, ale widać było, że szybkość już nie ta. Szkoda, że 45 minut (zszedł z kontuzją) to za mało, by zorientować się, czy samym doświadczeniem można coś w ekstraklasie ugrać

Dawid Plizga -3 - próbował rozgrywać, szukał ryzykownych zagrań, ale nie przełożyło się to na okazje Termaliki

Sebastian Ziajka 2 - niewidoczny niemal przez całe spotkanie. Słaby występ

Adrian Paluchowski -2 najpierw spóźnił się w kryciu przy bramce dla Piasta, a później zmarnował świetną okazję. Sześć lat temu odchodził z ekstraklasy jako słaby napastnik, wrócił niewiele lepszy

Bartłomiej Babiarz -3 miał być największym wzmocnieniem zespołu przed sezonem, ale zaginął w morzu górnych podań.