Senator przeprasza, ale na stadion w "we fraku i lakierkach" nie przychodzi

Stanisław Kogut, wiceprezes Kolejarza Stróże i polityk Prawa i Sprawiedliwości przeprosił trenera GKS-u Katowice za swoje zachowanie w sobotnim spotkaniu I ligi.
Przypomnijmy, że senator PiS i główny sponsor małopolskiej drużyny bez ogródek wyzywał sędziego Mariusza Korzeba z Warszawy. "Sędzia ty dziadygo. Za co szmaciarzu dajesz (kartkę)? Ty kretynie! G.... się na piłce znasz" - krzyczał senator.

Film z jego udziałem opublikowali w internecie kibice GKS-u Katowice. W rozmowie ze "Sportem" trener Rafał Górak, szkoleniowiec gości przyznał, że Kogut przeprosił go telefonicznie za swoje zachowanie.

Sam senator PiS próbuje się tłumaczyć na łamach gazety. - Jak są emocje, to pojawiają się sól i pieprz, dlatego na stadion nie przychodzi się we fraku i napastowanych lakierkach. Trzeba się liczyć z różnymi zachowaniami na trybunach - przekonuje w rozmowie ze "Sportem".