Trener rywala Sandecji pokieruje drużyną z trybun

Piłkarzy Pogoni Szczecin w sobotnim meczu 22. kolejki I ligi z Sandecją poprowadzi Sergiusz Wiechowski, II trener drużyny. To efekt kary nałożonej na Marcina Sasala, szkoleniowca szczecinian.
Sandecja po słabym początku rozgrywek zajmuje 11. miejsce i ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. W sobotę może być jej trudno wyjść z kryzysu, bo Pogoń to lider tabeli. Nutkę optymizmu dają wyniki ostatnich meczów pomiędzy drużynami. Sandecja w ostatnich dwóch sezonach pokonała u siebie szczecinian 3:1 i 2:1.

- Bardzo ich szanujemy. Wiemy, że będzie ciężko. To zespół, który potrafi grać w piłkę. Jedziemy do Nowego Sącza z pokorą. Będziemy grać konsekwentnie - zapewnia Edi Andradina, piłkarz sobotniego rywala nowosądeczan, na oficjalnej stronie Pogoni.

Utrudnieniem dla zawodników Pogoni może być również brak trenera Sasala, na ławce rezerwowych. Trener lidera I ligi będzie oglądał mecz z trybun. To skutek kary odsuwającej szkoleniowca od prowadzenia drużyny na dwa mecze, jaką nałożył na niego przez Polski Związek Piłki Nożnej. Pogoń poprowadzi w tym meczu Sergiusz Wiechowski, na co dzień asystent Sasala. Natomiast w składzie Sandecji zabraknie Marcina Woźniaka, byłego piłkarza szczecinian, który będzie pauzował za czwartą żółtą kartkę.

Sobotni mecz będzie też okazją do konfrontacji najlepszych strzelców obu drużyn: Arkadiusza Aleksandra i Andradiny. Obaj zawodnicy zgromadzili po 10 bramek.

- Wiadomo, mamy zespół, który gra technicznie. Mamy dobrą ofensywę, ale to nie znaczy, że jesteśmy drużyną ekstraklasową - ocenia Andradina.

Ciekawostki o małopolskim sporcie wklejamy na Facebooka Kraków - Sport.pl »