Zbyt późne przebudzenie Sandecji z zimowego snu

Po pierwszej kolejce rundy wiosennej zadowoleni mogą być tylko piłkarze Kolejarza Stróże. Sandecja i Termalica przegrały ważne mecze.
Podopieczni trenera Roberta Moskala nie sprostali Polonii Bytom. Spadkowicz z ekstraklasy po jesieni był przedostatni. Poniżej oczekiwań spisywał się także zespół z Nowego Sącza, który zamiast walczyć o awans, także musi skupić się na grze o utrzymanie.

Inauguracyjne spotkanie rundy wiosennej Sandecja rozegrała na Śląsku. Z zimowego snu obudziła się dopiero w drugiej połowie. Po pierwszej przegrywała 0:1. Potem zepchnęła gospodarzy do obrony. Piłkarzom Sandecji tak bardzo zależało, by odrobić straty, że próbowali nawet nie dopuścić do tego, by piłka uciekła na aut, ale nie zawsze dało to pożądany efekt. Sebastian Fechner w 60. min koncentrował się, by utrzymać futbolówkę w boisku i łatwo pozwolił na to, by przechwycili ją gospodarze. Polonia wyprowadziła kontrę, po której podwyższyła prowadzenie. Nowosądeczanie zdobyli tylko bramkę kontaktową. Kwadrans przed końcem Arkadiusz Aleksander dobił swój strzał z rzutu karnego.

Bez punktów z wyjazdu wróciła także Termalica Bruk-Bet. Po rundzie jesiennej niecieczanie zajmowali drugie miejsce, ale nie deklarowali ekstraklasowych ambicji. Chęć powrotu do elity zapowiadali za to w Gdyni, mimo że Arka traciła osiem punktów do drużyny Duszana Radolskiego. W sobotę zmniejszyła stratę do pięciu, choć przez większość spotkania lepiej prezentowali się goście. - Rywale byli w lepszej sytuacji, bo mogli nas oglądać w meczu ze Śląskiem w Pucharze Polski. Dlatego Termalica była świetnie ustawiona taktycznie, a my mieliśmy duży problem - tłumaczył trener Petr Nemec.

Jedyną bramkę zdobył Patryk Jędrzejowski, jesienią gracz Sandecji.

Inny były zawodnik nowosądeczan - Maciej Kowalczyk - został bohaterem pojedynku Kolejarza z Dolcanem Ząbki. 35-letni napastnik potrzebował zaledwie 24 minut, by zdobyć tyle samo goli, ile jesienią. Dzięki wygranej stróżanie awansowali na czwarte miejsce, Termalica spadła na trzecie, a Sandecja utrzymała się na 11. pozycji.

Polonia Bytom - Sandecja Nowy Sącz 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Baran (17.), 2:0 Mąka (60.), 2:1 Aleksander (75.)

Sandecja: Bieszczad - Fechner, Zlatohlavy Ż, Fröhlich, Woźniak Ż - Majkowski (84. Niechciał), Petran (46. Trochim Ż ), Gawęcki, Burkhardt (73. Wiśniewski), Kosiorowski - Aleksander

Arka Gdynia - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:0 (0:0)

Bramka: Jędrzejowski (77.)

Termalica: Nowak - Kowalski, Czerwiński, Pleva, Jarecki - Palusiński, Baran Ż, Lipecki, Biskup (84. Drozdowicz) - Rybski, Trafarski (84. Szczoczarz)

Kolejarz Stróże - Dolcan Ząbki 2:0 (2:0)

Bramki: Kowalczyk (8., 24.)

Kolejarz: Zarychta - Basta, Cichy, Markowski, Walęciak - Gajtkowski (63. Nitkiewicz), Stefanik, Cebula (63. Niane), Chrapek, Wolański (76. Gryźlak) - Kowalczyk Ż