Maciej Janowski z Azotów Tauronu: Mamy zgraną ekipę, świetnie się rozumiemy

W niedzielę Azoty Tauron Tarnów pokonały Stal Gorzów i są jedyną niepokonaną drużyną w Ekstralidze. Teraz żużlowców z Tarnowa czekają dwa tygodnie przerwy w ligowej rywalizacji.
Spotkanie ze Stalą Gorzów było najważniejszym, jakie do tej pory rozegrali żużlowcy Azotów. Dzięki zwycięstwu tarnowianie umocnili się na czele tabeli i są jedyną drużyna, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała. Jaka jest recepta na sukces drużyny? - Mamy fajną, zgraną ekipę. Dobrze się ze wszystkimi rozumiemy - mówi Maciej Janowski, zawodnik Azotów, na oficjalnej stronie klubu.

21-letni żużlowiec, który w poprzednich meczach prezentował się nie najlepiej, w niedzielę na zmodernizowanym tarnowskim torze radził sobie zdecydowanie lepiej. Zdobył osiem punktów, a kibicom szczególnie zapadł w pamięć pierwszy bieg, w którym wraz z Jakubem Jamrogiem przywieźli do mety pięć punktów. - Z Kubą jeździło mi się dobrze, choć nie dostaliśmy wielu okazji, by startować w parze. On w Tarnowie jest bardzo szybki, co pokazał po raz kolejny - komentuje Janowski. - Wygraliśmy tylko dwoma punktami, ale zwycięstwo bardzo cieszy. Wciąż próbujemy dopasować się do toru, który bardzo się zmienia. Wystarczy delikatne roszenie i silnik zachowuje się zupełnie inaczej.

Teraz żużlowców czeka dwutygodniowa przerwa. 3 czerwca tarnowianie zmierzą się na wyjeździe z Unibaksem Toruń. - Teraz koncentruję się na eliminacjach do Indywidualnych Mistrzostw Polski. Dopiero potem pomyślę o zawodach w Toruniu - kończy zawodnik.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym mieście na Facebooku Kraków - Sport.pl »