Siatkarka Polskiego Cukru Muszynianki po meczu kadry: Nie grałyśmy konsekwentnie

W sobotę Natalia Kurnikowska zadebiutowała w siatkarskich mistrzostwach Europy. Przyjmująca Polskiego Cukru Muszynianki zagrała w meczu z Włochami.
Spotkaniem z Włoszkami reprezentacja Polski zainaugurowała turniej. Zdecydowanymi faworytkami były siatkarki z południa Europy, i to one wygrały pierwszego seta. W drugiej partii lepsze okazały się biało-czerwone, ale kolejne dwa sety padły łupem Włoszek, które wygrały mecz 3:1.

W reprezentacji Polski zagrała Natalia Kurnikowska. Przyjmującej klubu z Muszyny zabrakło w pierwszej szóstce, ale z czasem pojawiła się na boisku. - W pierwszym secie prowadziłyśmy kilkoma punktami, nagle popełniłyśmy niewymuszone błędy i to Włoszki uzyskały przewagę. Nie grałyśmy konsekwentnie, a rywalki wykonały swoją robotę. Konsekwentnie kiwały, wiedziały, gdzie pójść do bloku, grały cierpliwie, i to im się opłaciło - mówi Kurnikowska w rozmowie z oficjalną stroną PZPS.

W spotkaniu z Włoszkami nie zagrała Anna Grejman - inna zawodniczka Muszynianki, która znalazła się w kadrze na turniej. Już w niedzielę Polki czeka kolejny mecz. Tym razem ich przeciwniczkami będą Holenderki, gospodynie turnieju. Początek spotkania o godz. 15.30.