Sport.pl

W Muszynie nie dadzą się zdołować porażką z Chemikiem

SIATKÓWKA. Ścisk w tabeli Orlen Ligi. Jeśli Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS chce utrzymać się w czołówce, w niedzielę (godz. 14.45) musi wygrać u siebie z Aluprofem Bielsko-Biała.
Więcej o Muszyniance na krakow.sport.pl

- Tak wyrównanej ligi nie pamiętam. Teraz każdy mecz jest trudny i każde rozwiązanie możliwe - przyznaje Magdalena Piątek, atakująca muszynianek.

Widać to także w tabeli. Po pięciu kolejkach zdecydowanym liderem jest Chemik Police (bez straty seta), ale między trzecią a siódmą drużyną są tylko dwa punkty różnicy. Muszynianki zajmują piątą pozycję i mają punkt mniej od czwartego Aluprofu. Bielszczanki nie mają jednak najlepszej passy, bo ostatnie dwa spotkania kończyły z pustymi rękoma - przegrały z Atomem Treflem Sopot (0:3) i Tauronem Dąbrowa Górnicza (1:3).

Z dąbrowiankami zawodniczki Bogdana Serwińskiego sobie poradziły (3:2), ale w ostatniej kolejce zostały rozbite przez Chemika (w meczu zdobyły tylko 52 punkty). - Po takiej porażce można się zdołować, bo nawet nie postawiłyśmy się rywalkom. Przeanalizowałyśmy jednak błędy i przeciwko bielszczankom zagramy z podniesioną głową. Nie ma się co stresować - zauważa Piątek.

W Muszynie szczególnie żałują złej gry zagrywką, która jest kluczem do pokonania silniejszego rywala. Nacisk na ten element zostanie położony również w niedzielę, by wyeliminować z gry środkowe Aluprofu. Najgroźniejszą siatkarką z Bielska-Białej jest jednak atakująca Helena Horka, która zdobywa najwięcej punktów na set (3,74) w lidze. Najskuteczniejszą zawodniczką jest środkowa Małgorzata Lis (52 proc. skończonych ataków). - Ale jak będziemy trudno zagrywać, to powinno być dobrze, bo naszą mocną stroną jest blok - uważa Piątek.

Transmisja meczu na Polsacie Sport i Polsacie Sport News.

Więcej o: