Lekki trening z nagrodą, czyli Muszyna gra dalej w Pucharze CEV

Polski Cukier Muszynianka Fakro w niewiele ponad godzinę i rezerwowym składem rozbił Hajfa Volleyball. Muszynianki awansowały do kolejnej rundy Pucharu CEV i o ćwierćfinał zagrają z austriackim SVS Post Schwechat.
To był trening, i to niezbyt wyczerpujący. Zespół z Izraela prezentował poziom, z którym nie utrzymałby się w polskiej ekstralidze, o walce z czołowymi zespołami nie wspominając. Goście tylko na początku próbowali stawiać opór, ale już po pierwszej przerwie technicznej na twarzach siatkarek i sztabu szkoleniowego z Muszyny pojawiły się uśmiechy.

W drugim secie było jeszcze łatwiej, więc trener Bogdan Serwiński zaczął wpuszczać rezerwowe. W końcu na placu były aż cztery, ale nawet z nimi Izraelitki nie były w stanie nawiązać równorzędnej walki. W ostatniej odsłonie zanosiło się na pogrom, bo Polski Cukier zaczął od trzech skutecznych bloków, a następnie odskoczył rywalkom na 13:2. Wtedy jednak dał o sobie znać brak doświadczenia i goście z twarzą wyszli z całego spotkania.

Teraz poprzeczka idzie w górę. W poniedziałek muszynianki zmierzą się na swoim parkiecie z Chemikiem Police, liderem Orlen Ligi (w czterech meczach nie przegrał nawet seta). Z kolei w Pucharze CEV czeka je potyczka z SVS Post Schwechat (mecze w pierwszej połowie grudnia).