Tajemnicza siatkarka Muszynianki Fakro: Chodzą różne słuchy

PRZEGLĄD PRASY. - Czy zostaję w klubie? Zobaczymy. Wszystko skomentuję w odpowiednim czasie - mówi Katarzyna Gajgał-Anioł, siatkarka Muszynianki.
W tym tygodniu wygasła umowa zawodniczki z klubem. Gajgał-Anioł przez ostatnie trzy lata reprezentowała Muszyniankę. Wciąż jednak nie chce mówić o decyzjach dotyczących przyszłości. - Gdzieś w głowie tak, mam ją podjętą, bo nie da się takich rzeczy zostawić na ostatnią chwilę. Żadnego zobowiązania jeszcze nie podpisałam, więc wszystko może się zmienić. Nie chcę jednak niczego komentować, bo chodzą różne słuchy - podkreśla siatkarka w rozmowie z "Dziennikiem Polskim"

W zakończonym sezonie Muszynianka zdobyła Puchar CEV, ale w lidze zajęła dopiero 3. miejsce. - Myślę, że to był dobry sezon, ponieważ zdobyłyśmy Puchar CEV. Jasne, dla niektórych ligowy brąz to rozczarowanie, my też same chciałyśmy zagrać w finale, ale cieszymy się z trzeciego miejsca. A zdobyciem Pucharu CEV zapisałyśmy się w historii. Należy się z tego cieszyć - dodaje Gajgał-Anioł.