Trener Banku BPS Muszynianki Fakro: Dam dziewczynom trzy dni wolnego. A to się rzadko zdarza

Po awansie do półfinału ligi Bogdan Serwiński, trener Banku BPS Muszynianki Fakro, zapowiedział, że w święta da podopiecznym odetchnąć.


W sobotę Bank BPS po raz trzeci pokonał Pałac Bydgoszcz, dzięki czemu zapewnił sobie awans do półfinału. Po zwycięstwie 3:1 Aleksandra Jagieło, kapitan Bank BPS, podkreślała, że mecz wcale nie był łatwy. - Zwłaszcza w drugim secie, gdy Pałac świetnie zagrywał i blokował, a my nie potrafiłyśmy sobie poradzić w przyjęciu oraz ataku. Dobrze, że potrafiłyśmy się pozbierać w trzeciej partii, która była decydująca. Cieszymy się, że jesteśmy już w pierwszej czwórce. Teraz będziemy koncentrować się na kolejnym rywalu, chociaż przed nami przerwa świąteczna - mówi Jagieło.
Trener Bogdan Serwiński nie kryje zadowolenia. - Jak patrzę na statystyki tego spotkania, przynajmniej pod kątem swojej drużyny, to wygląda to bardzo dobrze. Wydawało mi się, że gramy słabo, jednak nieźle to wszystko wyszło. Zdobyliśmy 17 punktów blokiem. Chyba w tym sezonie pobiliśmy rekord, wychodzi po 4 punkty na set. Mogę być zadowolony - ocenia Serwiński.

W półfinale Muszynianka zmierzy się z Atomem Treflem Sopot. Pierwszy mecz siatkarki z przygranicznego miasteczka rozegrają jednak dopiero 6 kwietnia, a w święta otrzymają trzy dni wolnego. - To się u nas bardzo rzadko zdarza. W poniedziałek wrócimy do pracy - podkreśla trener Muszynianki.