Bogdan Serwiński: Puchar Polski był dla nas o tydzień za wcześnie

Siatkarki Banku BPS Fakro nie zdobyły drugiego trofeum w ciągu ośmiu dni. Z Pucharem Polski pożegnały się w półfinale po porażce w tie-breaku z Tauronem Dąbrowa Górnicza
Była to ich pierwsza porażka od 11 grudnia 2012 roku. W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzyń uległy Dynamo Moskwa. Później wygrały 17 kolejnych spotkań.

Piotr Krukowski: Drugi rok z rzędu przegraliście w półfinale PP z Tauronem 2:3.

Bogdan Serwiński, trener Muszynianki: Mieliśmy zbyt mało czasu na właściwe przygotowanie do tego meczu. Po powrocie z finału Pucharu CEV nie udało się fizycznie i psychicznie doprowadzić zespołu do odpowiednio wysokiego poziomu. Tauron dominował, a z nas wychodziło zmęczenie. Mimo to moje podopieczne starały się nawiązać walkę z przeciwnikiem.

Porażka z dąbrowiankami to dla was "zimny prysznic"?

- Nie nazwałbym tego "zimnym prysznicem", choć faktycznie duża liczba wygranych spotkań nie buduje atmosfery do walki, tylko uspokaja. W naszym przypadku było inaczej. W sporcie nie da się cały czas utrzymywać równie wysokiego poziomu. By być w formie, niezbędny jest odpoczynek i jego brak było widać.

Dołek przyszedł w najgorszym momencie, bo w przyszłym tygodniu rozpoczynają się play-offy Orlen Ligi.

- Mieliśmy bardzo ciężki tydzień. W niedzielę wróciliśmy po finale Pucharu CEV, a już we wtorek graliśmy rewanż w 1/4 finału PP. Na przygotowania do turnieju finałowego zostały trzy dni, a musieliśmy jeszcze znaleźć czas na 12-godzinną podróż do Piły. Dla nas PP był rozgrywany o tydzień za wcześnie. Gdybyśmy mieli siedem dni więcej, to prezentowalibyśmy się inaczej. Udowodnimy to w play-off z Pałacem Bydgoszcz. Pierwszy mecz odbędzie się w sobotę. Do tego czasu moje podopieczne powinny wypocząć.

Ile dał pan im wolnego po meczu z Tauronem?

- Na treningu spotkamy się we wtorek. Do Muszyny wróciliśmy w niedzielę o godz. 10. Moje zawodniczki miały przed sobą półtora dnia laby. To odpowiednio dużo czasu na odpoczynek, odnowę i załatwienie prywatnych spraw.





Tauron MKS Dąbrowa Górnicza3
Bank BPS Muszynianka Fakro2
Sety: 23:25, 25:20, 23:25, 25:21, 15:12.

Bank BPS: Werblińska, Dziękiewicz, Popović, Serena, Bednarek-Kasza, Jagieło, Maj (libero) oraz Kasprzak, Kaczmar, Rousseaux, Gajgał-Anioł.