Była siatkarka Banku BPS: Dziewczyny grały tak, jakby od początku były przekonane, że odniosą sukces

Bank BPS Fakro dwukrotnie pokonał Fenerbahce Stambuł i zdobył Puchar CEV. - Cały zespół zaprezentował się koncertowo - chwali byłe koleżanki Joanna Kaczor, która w zeszłym sezonie występowała w Muszynie.
Latem atakująca przeniosła się do Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza, które z Pucharu CEV zostało wyeliminowane właśnie przez Fenerbahce. - Kluczem do pokonania tego zespołu jest powstrzymanie Koreanki Kim. Siatkarkom z Muszyny udało się to m.in. dlatego, że dobrą zagrywką potrafiły odrzucić rywalki od siatki. Grały bardzo dobrze taktycznie - podkreśla Kaczor.

Polki wygrały 3:2, choć przeciwniczkom pomagali sędziowie. Tureccy arbitrzy liniowi popełnili masę błędów, wszystkie na korzyść Fenerbahce. - Tak to już jest nad Bosforem. Nigdy nie jest tam łatwo, także z powodu nieprzychylności sędziów. Ich postawa nie wpłynęła jednak na Bank BPS. Dziewczyny grały tak, jakby od początku były przekonane, że odniosą sukces - przekonuje Kaczor.